Bartomeu: Nikt nie wątpi w Valverde, nawet po meczu w Rzymie

Grzegorz Zioło/Majerr

27 kwietnia 2018, 10:36

Cadena SER/AS

14 komentarzy

Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dla rozgłośni radiowej Cadena SER. Prezydent FC Barcelony był gościem programu "El Larguero", a rozmowa została przeprowadzona na Camp Nou.

Iniesta: Chciałbym, żeby sam ogłosił swoją decyzję i zrobił to w momencie, który uzna za odpowiedni. Miał wielki udział w zwycięskiej erze FC Barcelony. Zasługuje na wielki szacunek.

Najważniejszy piłkarz: Od 2004 roku do teraz Iniesta jest najważniejszym zawodnikiem, jakiego mamy. Uczestniczył we wszystkich sukcesach. Wystarczy wspomnieć mecz, jaki rozegrał ostatnio na Wanda Metropolitano.

Konferencja prasowa: To wydarzenie zarezerwowane dla Andrésa. To jego życie i jego kariera, dlatego to on powinien opowiedzieć o wszystkim. To on musi dać odpowiedź, ma dożywotni kontrakt z Barceloną jako jedyny zawodnik, ponieważ zasłużył na to. Zawsze będzie ważną częścią klubu.

Koniec etapu Iniesty: To Andrés ogłosi swoją decyzję, ja nie chcę go uprzedzać. Zasługuje na szacunek przede wszystkim za to, jakim jest człowiekiem. Trafił do nas w wieku trzynastu lat i przeszedł przez wszystkie szczeble akademii. Każdy rodzic chciałby mieć takie dziecko jak Andrés.

Można było zrobić więcej, żeby zatrzymać Iniestę: Nie wypowiem się na ten temat, ponieważ Andrés wszystko wyjaśni.

Chiny: Andrés powie o tym, kiedy będzie chciał.

Real i sędziowanie w Lidze Mistrzów: Nigdy nie wypowiadam się na temat arbitrów. Szanuję ich pracę.

Liga Mistrzów czy mistrzostwo i Puchar Króla: Cenimy wszystkie rozgrywki. Jesteśmy zaskoczeni formą, jaką zaprezentowaliśmy w finale na Wanda Metropolitano. Wygranie dubletu to spełnienie marzeń. Valverde odegrał bardzo ważną rolę. Odejście Neymara było dużym utrudnieniem, jednak mecz w Rzymie był wielkim ciosem dla nas wszystkich. W tym roku chcieliśmy triumfować we wszystkich rozgrywkach. Jesteśmy niepokonani w lidze, drużyna odbudowała się i być może już niedługo będziemy cieszyć się z tytułu.

Informacje o odejściu Valverde: Są fałszywe, jesteśmy zadowoleni z pracy Ernesto. Drużyna to jego projekt i nie rozmawiamy o jego odejściu. Ktoś mógł to powiedzieć, ale nie był to nikt z zarządu klubu. Nikt nie wątpi w Valverde, nawet po meczu w Rzymie. Trzeba podnieść się po porażkach. Mamy niemal pewny sukces, a dublet zwieńczy świetny, choć nie wybitny sezon w naszym wykonaniu.

Real i zwycięstwo w Lidze Mistrzów: Od 2004 roku zdobyliśmy 31 trofeów, więcej niż jakakolwiek inna drużyna. Zajmuję się Barceloną i wolę nie wypowiadać się na temat rywali.

Messi: Jest nawet bardziej decydujący niż wcześniej. Nie ja przyznaję Złote Piłki, ale gdybym to robił, Messi miałby ich dziesięć.

Styl: Zmienił się po odejściu Neymara. Drużyna stała się większą jednością. Podoba nam się sposób myślenia Valverde i to, jak wprowadził go do gry zespołu.

Deportivo: Jesteśmy skoncentrowani na wygraniu ligi, ale Deportivo potrzebuje zwycięstwa, więc nie będziemy mieć łatwego zadania.

Real nie zrobi szpaleru: Walczymy o zwycięstwo w LaLidze, im wcześniej je sobie zapewnimy, tym lepiej. Jeśli nie będzie szpaleru, to go nie będzie. Kiedyś go robiono, ale nie pamiętam, kiedy ostatnim razem my go robiliśmy. Dlaczego jednak mielibyśmy nie zrobić go na naszym stadionie, gdyby sytuacja była odwrotna?

Griezmann: Mamy szacunek do wszystkich drużyn i prosimy o szacunek także wobec nas. Griezmann jest jednym ze znakomitych piłkarzy Atlético, a ja lubię dobrych piłkarzy. Wypowiedź Amora nie padła w żadnym konkretnym celu.

Jordi Cruyff: Mamy bardzo dobre relacje, ale nie jest w Barcelonie. Obecnie współpracujemy z nim tylko przez fundacje.

Polityka: Nasz klub ma wartości, których broni. Nie odpowiadamy jednak nikomu w żaden sposób, ponieważ nie uprawiamy polityki, a zajmujemy się prowadzeniem klubu. Wspieramy Katalończyków, gdyż Barça jest tak samo różnorodna jak cała Katalonia. Stajemy w obronie takich wartości jak: wolność wyrażania poglądów, szacunek, dialog i prawo do decydowania. Zostałbym przy obrazkach z Wanda Metropolitano, gdy widzieliśmy flagi Hiszpanii razem z esteladami. Chcemy, aby panował szacunek i równocześnie na stadion mogli wchodzić ludzie z takimi flagami, jakimi tylko chcą.

Tebas: Jest wspaniałym kierownikiem LaLigi, choć czasami udziela wypowiedzi, od których powinien się powstrzymać, ponieważ one nie pomagają. Nie chcemy, aby wykorzystywano Barçę w celu uprawiania polityki.

Gwizdy na hymn: Nie wydaje mi się, aby gwizdanie na hymn Hiszpanii było czymś dobrym. Nie podoba nam się to, że gwiżdże się na jakikolwiek hymn.

Przestarzały stadion: Z tego powodu w 2014 roku przeprowadziliśmy głosowanie i 64% socios opowiedziało się za modernizacją stadionu wycenioną na 600 mln euro. Wszystkie formacje, poza jedną, zaakceptowały ten projekt. To będzie bardzo duża zmiana dla Barcelony i dzielnicy Les Corts. Wyburzone zostanie stare Mini Estadi, a prace mają ruszyć latem 2019 roku i potrwają przez cztery lata, ale podczas tego okresu drużyna nie przestanie rozgrywać swoich meczów na Camp Nou. Pojemność obiektu zostanie zwiększona do 105 tysięcy. To projekt, który musieliśmy wykonać 10 czy 15 lat temu. Nie wpłynie on negatywnie na decyzje dotyczące budowania drużyny. Stadion zachowa nazwę Camp Nou, do której dodana zostanie nazwa sponsora. Obiekt będzie zadaszony i zdecydowanie bardziej przystosowany do wymagań kibiców. Będzie cechował się większą wygodą.

Mniej kibiców na stadionie: Obecnie pojemność wynosi 95 tysięcy, a naszych socios jest 88 tysięcy. Potrzebujemy rozbudowania trybun. Na liście są osoby oczekujące na wykupienie miejsca na stadionie. W przeszłości dochodziło do sytuacji, gdy nie każdy mógł przyjść na stadion, ponieważ obiekt był wypełniony do ostatniego miejsca.

Zrównoważona przyszłość klubu należącego do socios: Ten klub należy do socios i tak pozostanie. Naszym obowiązkiem jest sprawiać, abyśmy byli konkurencyjni i zachowywali równowagę. Będzie tak w 100%, jednak pracujemy nad zwiększeniem przychodów. Istnieją kluby, które są własnością bogatych ludzi bądź państw. Takie drużyny mają praktycznie nieograniczone możliwości finansowe, a my walczymy o to, aby być konkurencyjni wobec tych klubów.

Pieniądze na transfery: Powiem to, co zawsze powtarzam. Na zakupy przeznaczamy 60 mln euro plus pieniądze zarobione ze sprzedaży naszych piłkarzy. Od 2010 roku zawsze robimy to samo. Nie będziemy udzielać informacji na tematy finansowe naszym rywalom. Działamy na bardzo złożonym rynku i nie chcę dawać podpowiedzi. W tym roku zarobiliśmy 222 mln euro na sprzedaży Neymara, to oczywiste.

Neymar w Realu: Nie zabolałoby mnie to. Lubię, gdy dobrzy zawodnicy występują w LaLidze. On podejmie decyzję, ale ma obowiązujący kontrakt z PSG na kolejne cztery sezony. Naszym priorytetem jest Barca, a dopiero potem to, aby LaLiga była konkurencyjna. Naszym głównym rywalem jest Premier League.

Ponowne zakontraktowanie Neymara: Oczywiście, że powtórzylibyśmy zakup Neymara. Mogliśmy cieszyć się jego grą przez cztery lata. To bardzo dobry piłkarz. Nie sądzę jednak, aby PSG chciał go sprzedać.

Rosell:  Jego sytuacja jest niesprawiedliwa i nieadekwatna w swych rozmiarach do czynu. Nikt nie może przebywać prawie rok w areszcie bez wyroku. Jeżeli jest się niewinnym, powinno przebywać się w domu i dopiero udać się na rozprawę sądową. Nie rozumiemy, dlaczego tak się dzieje. Od trzech lat prowadzą śledztwo. Nie wiem, o co dokładnie chcą go oskarżyć.

Umtiti: Jest bardzo ważnym zawodnikiem dla drużyny. Zostały mu trzy lata kontraktu i chcemy, aby przedłużył umowę i kontynuował swoją karierę zawodową w Barcelonie.

Dlaczego nie sprowadzono Marco Asensio?: Nie rozmawiamy o piłkarzach występujących w innych zespołach. Trzeba szanować inne kluby.

Zwolnienie Gerarda Lópeza: Celem drużyn młodzieżowych jest kształtowanie w nich zawodników, aby ci występowali później w pierwszej drużynie. Aby tego dokonać, nasze rezerwy muszą występować w Segunda Divisón A. Należało dokonać zmiany, aby spróbować wyjść ze strefy spadkowej. Zespół Barçy B jest znany ze swojego stylu gry. Trudno, aby rezerwy rywalizowały o wysokie cele, ponieważ służą one kształtowaniu piłkarzy. Zaplecze Primera División to bardzo konkurencyjne i uznane na arenie międzynarodowej rozgrywki.

La Masía: Powiedziałbym, że działa w bardzo dobry sposób. Mamy dobrych zawodników i trenerów. Zdobyliśmy Młodzieżową Ligę Mistrzów, wygrywając z Manchesterem City czy Chelsea. Prawdą jest także, że ucierpieliśmy z powodu sankcji FIFA. Kto jednak może zastąpić Andrésa Iniestę, Xaviego czy Busquetsa… Bardzo trudno pozbawić miejsca Piqué. Pojawią się jednak zawodnicy, którzy rzucą im wyzwanie. Być może Sergi Roberto czy Aleña mogą rozwinąć się jeszcze bardziej. Wykonujemy dobrą pracę i jesteśmy klubem, który spośród drużyn z pięciu najsilniejszych lig kształtuje najwięcej wychowanków.

Przyszłość: Powiedziałem, że odejdę, jeżeli mój projekt sportowy okazałby się porażką. Moja kadencja kończy się w 2021 roku i nie mogę jej wydłużyć. Myślę, że Messi przedłuży umowę, jednak ja nie mogę wydłużyć swojej na więcej niż dwie kadencje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze