Arthur: Przystosuję się do stylu gry Barçy, ponieważ jest to jednocześnie mój styl

Majerr

3 maja 2018, 12:43

Sport

25 komentarzy

Dziennikarze Sportu spędzili cztery dni w Rio de Janeiro, gdzie mieli okazję przeprowadzić wywiad z przyszłym piłkarzem FC Barcelony Arthurem Melo. Brazylijski pomocnik Grêmio ocenił tegoroczne występy katalońskiej drużyny i opowiedział o swoich planach na przyszłość.

W marcu zdradziłeś nam, że nawet podczas podróży autokarem na telefonie oglądałeś mecze Barcelony. Dalej to robisz?

(śmiech) Tak. Udało mi się regularnie oglądać wszystkie mecze Barçy. Obserwowanie, jak grają jej piłkarze, jest bardzo satysfakcjonujące. Styl gry drużyny był jednym z powodów, dla którego zdecydowałem się związać moją przyszłość z Barceloną. Sądzę, że prezentowany przeze mnie styl pomoże mi w procesie adaptacji.

Co sądzisz o finale Pucharu Króla?

To był spektakl, coś fantastycznego. To fantastyczny mecz! Fascynująca była możliwość oglądania, jak Barça dominuje na boisku, z jaką prędkością przemieszcza się piłka, do czego zdolny jest Messi na ostatnich metrach. To był wyjątkowy spektakl.

Barça zaprezentowała wtedy futbol, który ma wiele wspólnego z twoim stylem gry.

Tak, to prawda. Lubię zespoły, które utrzymują się przy piłce i potrafią się nią posługiwać. W taki sposób rozumiem futbol i staram się tak grać. Kiedy nadejdzie moment transferu, uważam, że przystosuję się do stylu gry Barçy, ponieważ jest to jednocześnie mój styl.

Mecz przeciwko Sevilli nastąpił po porażce w Lidze Mistrzów z Romą.

To przykre wydarzenie, jednak nie można odbierać zasług Romie, która zagrała bardzo dobrze w tamtym meczu. Takie rzeczy się zdarzają.

Później drużyna wygrała dublet.

Trudno jest zdobyć dwa ważne trofea w jednej kampanii. To pokazuje, że Barça rozegrała świetny sezon. Miałem szczęście wygrać z Grêmio cztery puchary i wiem, ile kosztuje zdobycie każdego z nich. Mam nadzieję, że dalej będę wygrywał i pomagał zespołowi w sięganiu po kolejne trofea.

Jedna z gazet opublikowała informację, według której Barça miała wahać się, czy w lipcu aktywować opcję twojego wykupu. Co sądzisz na ten temat?

Nie wchodzę zbytnio w tego typu tematy. Od samego początku zostawiłem wszystko w rękach mojego agenta i rodziny, aby wspólnie z Grêmio rozwiązali całą sytuację. Mogę liczyć na bardzo dobrą pomoc, a co ma być, to będzie.

Barça nie pozwoliła, aby spekulacje przybierały na sile, i pokazała ci, że na ciebie liczy.

Tak, to prawda. Barça we mnie wierzy i jestem szczęśliwy z tego powodu. Zadzwoniła do mnie, aby mnie uspokoić.

Barcelona skontaktowała się z twoim agentem i rodziną.

Uspokoiła mnie, kontaktując się z bliskimi mi osobami. Wszystko jest na bardzo dobrej drodze. Marzę o grze w tak wielkim klubie jak FC Barcelona. Jestem przekonany, że wszystko dobrze się potoczy, a wtedy będę jeszcze bardziej zadowolony niż teraz.

Czy istnieje możliwość, aby jeszcze tego lata Barça przeprowadziła transfer? Jak ty to widzisz?

Tak jak powiedziałem, nie wchodzę zbytnio w szczegóły związane z negocjacjami. Nie robiłem tego w momencie ustanawiania tej opcji, nie robię tego też teraz. Pozostaję spokojny w Grêmio, ponieważ wiem, że gra na boisku wpływa na to, co wydarzy się w przyszłości.

Twój idol Andrés Iniesta ogłosił, że odchodzi z klubu po zakończeniu sezonu.

Jestem z tego powodu smutny. Oglądając Iniestę, zacząłem inaczej rozumieć futbol. On był dla mnie wzorem do naśladowania. Z drugiej strony należy zauważyć, że odejdzie z klubu z podniesioną głową po tym, jak dał drużynie wiele trofeów. Jego kariera była imponująca. Mam nadzieję, że w Chinach wszystko pójdzie po jego myśli.

Nie będziesz miał okazji z nim grać.

Dlatego powiedziałem, że jego odejście mnie smuci. Miałem nadzieję dzielić z nim szatnię. Moim marzeniem były wspólne występy z nim w jednym zespole, jednak jeśli Bóg zechce, spotkamy się któregoś dnia i będę mógł go uściskać.

Za dziesięć dni Tite ogłosi listę powołanych na mundial w Rosji. Jakie są twoje odczucia?

To logiczne, że będę odczuwał lekki niepokój, ponieważ wyjazd na mistrzostwa świata jest marzeniem każdego piłkarza, także moim. W dalszym ciągu muszę być skupiony na pracy i jak najlepszej grze, zachowując szacunek wobec Grêmio.

Przez prawie cztery miesiące nie mogłeś występować z powodu kontuzji kostki. Jak się teraz czujesz?

Od kilku tygodni rozgrywam dwa mecze tygodniowo. Lekarze i trenerzy od przygotowania fizycznego obserwują moje wyniki. Mogę liczyć na bardzo dobre wsparcie. Wszyscy sprawili, że pod względem fizycznym mam się bardzo dobrze. Czułem się bardzo źle, kiedy straciłem możliwość występu w klubowych mistrzostwach świata, lecz teraz wszystko jest pod kontrolą. Czuję się bardzo dobrze.

We wszystkich rozegranych przez ciebie meczach w 2018 roku twoja statystyka celnych podań oscylowała w granicach 94%.

(uśmiech) To moja główna charakterystyka. Od zawsze przykładałem bardzo dużą wagę do tego aspektu. Zostawałem po treningach, aby nad nim pracować. Podczas przygotowań wiele od siebie wymagam i kiedy popełniam jakiś błąd, bardzo się na siebie złoszczę. Jestem szczęśliwy z tego, że potrafię utrzymać tak wysoki procent celnych podań.

Czym różni się Arthur z 2018 roku od Arthura z poprzedniego roku, kiedy wygrałeś Copa Libertadores i zachwyciłeś dyrekcję sportową Barçy?

W tym roku gram bliżej pola karnego. W ciągu dwóch miesięcy strzeliłem więcej bramek niż w całym poprzednim sezonie. Każdy musi się rozwijać, a jeden z aspektów, który najbardziej poprawiam, dotyczy właśnie gry blisko pola karnego przeciwnika.

Czy ty sam wyznaczyłeś sobie taki cel, a może wpłynął na to szkoleniowiec Renato Portaluppi?

Wszystko po trochu. Trener zawsze daje mi dobre rady i otwarcie mówi o tym, w czym muszę się rozwinąć. Ja pokornie schylam głowę i słucham, co ma mi do powiedzenia, ponieważ wiem, że to jest dla mnie najlepsze. To trener, który we mnie uwierzył i dał mi szansę regularnej gry w wyjściowym składzie. Wszystko zawdzięczam właśnie jemu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze