Choć Andrés Iniesta wziął udział we wczorajszym treningu Barcelony, jego występ od pierwszej minuty w El Clásico nie jest w stu procentach pewny. Jeśli kapitan Blaugrany rozpocznie mecz na ławce rezerwowych, Ernesto Valverde może postawić na ofensywny wariant z Philippe Coutinho na pozycji Iniesty i Ousmane'em Dembélé po prawej stronie ataku. Dwóch najdroższych piłkarzy kupionych przez Barçę może jutro zaliczyć swój pierwszy w karierze występ w El Clásico.
Kiedy w grudniu Barça nie dała szans Realowi na Santiago Bernabéu i wygrała 3:0, Ousmane Dembélé zmagał się z kontuzją, która wykluczyła go z gry na znaczną część sezonu. Philippe Coutinho był zaś wówczas jeszcze piłkarzem Liverpoolu i dzień wcześniej zdobył gola w meczu The Reds z Arsenalem (3:3). Jutrzejsze El Clásico będzie mieć mniejszy ciężar gatunkowy niż pierwsze spotkanie obu drużyn w tym sezonie, ponieważ losy mistrzostwa są już rozstrzygnięte, dlatego ten mecz wydaje się idealną okazją na debiut w najbardziej prestiżowej rywalizacji w światowym futbolu.
Coutinho i Dembélé znają już smak rywalizacji z Realem, ponieważ mierzyli się z tą drużyną w swoich poprzednich klubach. Brazylijczyk nie ma najlepszych wspomnień z pojedynków z Los Blancos. W 2012 roku przegrał 0:5 na Santiago Bernabéu jako zawodnik Espanyolu, a w sezonie 2014/15 jego Liverpool doznał dwóch porażek z Realem w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Na Anfield Road madrytczycy wygrali 3:0, zaś w rewanżu było 1:0 dla gospodarzy.
Dembélé wystąpił w dwóch meczach z Realem jako zawodnik Borussii Dortmund w fazie grupowej Ligi Mistrzów ubiegłego sezonu. W obu spotkaniach padł remis 2:2, a Francuz zostawił po sobie dobre wrażenie, choć nie udało mu się pokonać Keylora Navasa. Być może kolejna okazja ku temu nadejdzie już jutro.
Komentarze (8)