W pierwszym meczu pod wodzą Joaquína Caparrósa Sevilla pokonała Real Sociedad 1:0 i wskoczyła na siódme miejsce w tabeli LaLigi. Jeśli drużyna z Andaluzji zakończy sezon na tej pozycji, awansuje do eliminacji Ligi Europy i będzie musiała przejść przez trzy rundy zanim dotrze do właściwej części rozgrywek. Szósta drużyna ma za to zapewniony udział w fazie grupowej. Konieczność rozgrywania przez Sevillę rund eliminacyjnych może spowodować problem ze znalezieniem odpowiednich dni na rozegranie Superpucharu Hiszpanii, w którym finalista Pucharu Króla zmierzy się ze zdobywcą tego trofeum i jednocześnie mistrzem Hiszpanii FC Barceloną.
Rundy eliminacyjne Ligi Europy, w których weźmie udział siódma drużyna LaLigi, są zaplanowane na 26 lipca i 2 sierpnia, 9 i 16 sierpnia oraz 23 i 30 sierpnia. Na 18 i 19 sierpnia zaplanowana jest pierwsza kolejka LaLigi, a druga zostanie rozegrana w kolejny weekend. We wrześniu odbędą się mecze reprezentacji i dalsze spotkania ligowe, a także rozpoczną się fazy grupowe Ligi Mistrzów i Ligi Europy.
Oprócz meczów oficjalnych oba kluby mają już zaplanowane spotkania towarzyskie. Barcelona uda się do Stanów Zjednoczonych na turniej International Champions Cup, w którym zagra z Tottenhamem w Los Ángeles (28 lipca), z Milanem w Dallas (31 lipca) i z Romą w San Francisco (4 sierpnia). Sevilla również weźmie udział w ICC, jednak Andaluzyjczycy pozostaną w Europie i zmierzą się z Benficą w Zurychu (20 lipca), z Chelsea w Warszawie (28 lipca) i z Interem w Lecce (7 sierpnia). Zajęcie siódmego miejsca w LaLidze zakłóciłoby letnie plany Sevilli i być może spowodowałoby konieczność odwołania jednego z meczów towarzyskich. Nawet takie rozwiązanie nie pomogłoby jednak w znalezieniu terminu na rozegranie dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii.
Dwa wolne dni, w których teoretycznie mógłby odbyć się Superpuchar, to 5 lub 6 sierpnia i 12 lub 13 sierpnia. O ile termin na rewanż nie kolidowałby z planami obu drużyn, o tyle 5 sierpnia Barcelona wraca z tournée po Stanach Zjednoczonych i wydaje się niemożliwe, by w ciągu tych dwóch dni rozegrała mecz o stawkę. Trudno sobie także wyobrazić, żeby spotkania o Superpuchar mogły odbyć się przed 26 lipca, ponieważ 15 lipca kończą się mistrzostwa świata, a zawodnicy potrzebują czasu na regenerację przed nowym sezonem.
Barcelona już wcześniej proponowała, żeby w pierwszych rundach Pucharu Króla rozgrywać jedno spotkanie, a dopiero od półfinału wprowadzić dwumecze. Gdyby takie rozwiązanie zostało zaakceptowane, zwolniłoby się kilka terminów w listopadzie, grudniu i styczniu. Blaugrana nie chce zmieniać formy Superpucharu Hiszpanii – w przyszłym sezonie także ma on być dwumeczem.
W przeszłości dwukrotnie zdarzało się, że nie rozegrano Superpucharu Hiszpanii z powodu braku terminów. W 1986 i 1987 roku Real Madryt nie był w stanie znaleźć wolnych dni na mecze z Realem Saragossa i Realem Sociedad, ponieważ brał udział w rozmaitych letnich turniejach i meczach towarzyskich.
Komentarze (12)