Atlético zamieściło na swojej oficjalnej stronie internetowej komunikat, w którym słowami swojego dyrektora Gila Marina krytykuje Barcelonę za jej kontakty z Antoine'em Griezmannem.
W związku z wypowiedziami i informacjami na temat przyszłości naszego piłkarza Antoine'a Griezmanna, jakie pojawiały się ostatnio, dyrektor wykonawczy Atlético Madryt Miguel Ángel Gil Marin domaga się szacunku dla naszego klubu. "Mamy dość zachowania Barcelony. To, że prezydent, piłkarz i jeden z dyrektorów tego samego klubu mówią o przyszłości zawodnika, który ma ważny kontrakt i za kilka dni zagra w finale rozgrywek europejskich, wydaje mi się absolutnym brakiem szacunki wobec Atlético Madryt i wszystkich jego kibiców".
"Postawa Atlético Madryt w związku z tym jest bardzo jasna i była wielokrotnie przedstawiana publicznie. Nigdy nie negocjowaliśmy w sprawie Griezmanna i nie mamy żadnego zamiaru tego robić. Kilka miesięcy temu osobiście przekazałem prezydentowi FC Barcelony, że prawa do piłkarza nie są na sprzedaż i nie sprzedamy ich. Pokazałem mu, że jego niewłaściwe zachowanie było sprzeczne z integralnością rozgrywek, ponieważ w trakcie sezonu walczyliśmy o mistrzostwo kraju, a Barcelona stale wywierała presję na jednego z najważniejszych zawodników naszego zespołu. W pewnym momencie powiedziałem mu również, że jeżeli piłkarz wykorzysta swoje prawo do rozwiązania kontraktu w konsekwencji presji wywieranej przez cały ten sezon, Atlético Madryt będzie domagać się przed właściwymi organami odszkodowania od Barcelony, przysługującego mu za jej niewłaściwe zachowanie".
"Mam nadzieję, że ta deklaracja przyczyni się do tego, że pozwolą nam, wszystkim w Atlético, cieszyć się tą chwilą i przygotowywać się do finału w należyty sposób".
Fot. Biser Todorow / CC BY-SA 4.0
Komentarze (67)