Na Camp Nou odbyło się uroczyste pożegnanie Andrésa Iniesty z udziałem ok. 300 zaproszonych osób. Poniżej możecie obejrzeć film z tego wydarzenia oraz przeczytać najważniejsze wypowiedzi.
Iniesta: "To nie są dla mnie szczęśliwe dni, ale chcę, żeby nadeszła niedziela, aby pożegnać się ze wszystkimi na Camp Nou".
"Mamy nadzieje związane z mundialem, a jednocześnie jesteśmy spokojni z powodu dwóch ostatnich rozczarowań".
"Chcę zdobyć mistrzostwo świata. Złota Piłka nie ma znaczenia. Najważniejsze, że w 2010 roku na podium było trzech piłkarzy z La Masíi".
Xavi: "Po raz pierwszy zobaczyłem Andrésa na treningu, kiedy miał 16 lat. Już wtedy wszystko robił dobrze. Wydawało się, że nie musi się niczego uczyć. Taka była jego kariera. Miałem zaszczyt dzielić z nim szatnię".
"Powiedziałem mu już, że musi czerpać radość z gry. Zda sobie sprawę, że ludzie go kochają, że jest legendą".
Busquets: "Z całej kariery Iniesty najbardziej zapamiętam jego bramkę na Stamford Bridge".
Piqué: "Andrés jest jasnym przykładem tego, co oznacza La Masía. Są tam zawodnicy z Katalonii, ale również z zewnątrz, którzy muszą wykonać bardzo trudny krok, jednak podejmują wyzwanie".
"Dzień przed meczem z Romą Andrés powiedział mi, że jeśli jutro nie będzie katastrofy, to po spotkaniu w Rzymie ogłosi swoją decyzję o odejściu. I zdarzyło się to, co się zdarzyło... Nie mogę się przyzwyczaić do tej decyzji. A jeśli odważę się napisać tweeta, że zostaje? (śmiech)".
Jordi Alba: "Iniesta jest dobrym człowiekiem, ale też zagadką. Dzień przed finałem EURO 2012 zapytałem go, jaki będzie wynik. On powiedział, że 4:0. Trafił".
Bartomeu: "To nie jest pożegnanie. Mówimy sobie: do zobaczenia wkrótce. Iniesta będzie miał tutaj ważny kontrakt i może wrócić, kiedy chce".
Komentarze (27)