Atlético na wiele sposobów próbowało przekonać Antoine’a Griezmanna do pozostania w klubie. Barcelona już dawno publicznie przyznała się do kontaktów z piłkarzem i uznaje się, że jest on celem transferowym nr 1 dla Katalończyków. Drużyna z Madrytu oferuje ponoć Francuzowi pięcioletni kontrakt z utrzymaniem obecnej klauzuli odejścia. AS podaje jednak, że napastnik jest blisko przejścia do Barçy, ponieważ skontaktował się z nim sam Leo Messi.
Argentyńczyk miał powiedzieć koledze przez telefon, że wszyscy czekają na niego w Barcelonie. Wg dziennika, który powołuje się na źródła bliskie Griezmannowi, ta rozmowa miała przybliżyć Francuza do stolicy Katalonii. Jest jednak prawdą, że napastnik Rojiblancos wciąż ma wiele wątpliwości odnośnie swojej przyszłości. W minionym tygodniu L’Equipe informował, że zawodnik był już zdecydowany na odejście z Atlético, ale naciski ze strony zarządu zmusiły go do ponownego przeanalizowania sytuacji. Mimo to rozmowa z Messim, a także, wg tych samych źródeł, z Luisem Suárezem miała go przekonać.
Barcelona chce załatwić sprawę transferu przed rozpoczęciem mundialu. Jej przedstawiciele muszą więc negocjować z Atlético, ponieważ klauzula Griezmanna wynosi 200 milionów euro i dopiero 1 lipca spadnie do 100 milionów euro. Jeśli Blaugranie będzie bardzo zależało na natychmiastowym pozyskaniu zawodnika, być może uda się wynegocjować z Atléti sprzedaż za 150 milionów. AS komplikuje sprawę jeszcze bardziej i wspomina, że Cristiano Ronaldo również chętnie widziałby Antoine’a Griezmanna, a także Jana Oblaka w Realu. Portugalczyk miał przekazać to Florentino Pérezowi.
Fot. DSánchez17 / CC BY 2.0
Komentarze (25)