Denis Suárez to jeden z zawodników, których przyszłość na Camp Nou nie jest pewna. W tym sezonie 24-latek nie mógł liczyć na regularne występy i wielokrotnie nie był uwzględniany nawet w meczowej osiemnastce. Ostatnie słowa Ernesto Valverde i Andrésa Iniesty sugerują jednak, że pomocnik zostanie w Barcelonie na przyszły sezon i powalczy o miejsce w pierwszym składzie.
– W drużynie zostają zawodnicy tacy jak Coutinho, Denis Suárez czy Aleña, którzy mają dużą jakość – stwierdził Iniesta zapytany o piłkarzy, którzy mogą zostać jego następcami. W podobnym tonie wypowiedział się też trener Barçy. – Szukanie repliki Iniesty byłoby błędem. Mamy jednak zawodników o podobnej charakterystyce, takich jak Aleña, Denis czy Coutinho – przyznał Valverde.
Wypowiedź szkoleniowca pozwala sądzić, że Denis Suárez nie odejdzie z Barcelony w letnim okienku transferowym oraz że klub nie zamierza szukać "drugiego Iniesty", ponieważ znalezienie kopii takiego zawodnika jest niemożliwe. Także zdaniem samego Suáreza pozostanie w stolicy Katalonii to dla niego najlepsze rozwiązanie. – Nie ma możliwości, żebym odszedł. Wciąż powtarzam, że zostały mi jeszcze dwa lata kontraktu. Chcę odnosić sukcesy z tą drużyną i tak właśnie będzie – twierdzi Suárez, dla którego odejście Iniesty może oznaczać pojawienie się nowych możliwości w zespole Blaugrany.
W ostatniej fazie sezonu Ernesto Valverde dał podstawy do przypuszczenia, że w przyszłym sezonie zamierza dać Denisowi Suárezowi kolejną szansę. Zawodnik z Galicji otrzymywał ostatnio więcej minut niż inni gracze, którzy mogą latem opuścić Barcelonę, czyli André Gomes i Aleix Vidal. Sezon 2018/19 może więc być kluczowy dla kariery Suáreza. Pierwszym kandydatem do zajęcia pozycji po Inieście jest co prawda Philippe Coutinho, jednak Brazylijczyk dobrze czuje się też w innych miejscach na boisku. W spotkaniu z Realem Sociedad były piłkarz Liverpoolu zagrał jako napastnik i zanotował kolejny świetny występ zwieńczony golem.
Jeśli w przyszłym sezonie do Barcelony trafi Antoine Griezmann, Coutinho najprawdopodobniej na stałe zajmie miejsce w linii pomocy. Jego konkurentami w walce o pierwszy skład będą właśnie Carles Aleña i Denis Suárez, a od stycznia być może również Arthur. Przykład Yerry'ego Miny pokazał jednak, że dla młodego piłkarza z Ameryki Południowej szybka adaptacja do europejskiej piłki w trakcie sezonu nie należy do łatwych zadań.
Meczem z Realem Sociedad Denis Suárez zakończył sezon pełen wzlotów i upadków. W niektórych miesiącach Galisyjczyk był całkowicie pomijany przez Ernesto Valverde przy ustalaniu kadry meczowej, a w innych pełnił funkcję zmiennika lub dostawał szansę gry od pierwszej minuty. Łącznie Hiszpan rozegrał w tym sezonie 1130 minut w barwach Blaugrany, na które złożyło się 18 meczów ligowych, trzy w Lidze Mistrzów, pięć w Pucharze Króla i jeden w Superpucharze Hiszpanii. Być może kolejne rozgrywki będą dla Denisa Suáreza bardziej udane.
Komentarze (115)