Josep Maria Bartomeu jest przekonany, że Ousmane Dembélé w przyszłym sezonie będzie grał w FC Barcelonie. Młody Francuz kosztował Blaugranę mnóstwo pieniędzy i w klubie oczekuje się, że ten wydatek wkrótce okaże się opłacalny. – Dembélé nigdzie nie odchodzi. Zarówno on, jak i Philippe Coutinho to dla nas wielkie inwestycje – stwierdził prezydent Dumy Katalonii.
Bartomeu odwiedził dziś Instytut Technologiczny Massachusetts i udzielił wywiadu stacji ESPN i agencji Associated Press. Prezydent Barçy udał się do Stanów Zjednoczonych, żeby zapoznać się z projektem badawczym skupionym na analizie sportowej, która w przyszłości ma stanowić ważną część funkcjonowania klubu. – Analiza sportowa jest bardzo ważna dla naszego projektu i mamy wobec niej spore oczekiwania – powiedział Bartomeu.
– Coutinho był prawdopodobnie bardzo aktywnym zawodnikiem w drużynie w ciągu ostatnich czterech miesięcy, ale Dembélé jest młodym i utalentowanym piłkarzem, po którym oczekujemy czegoś wielkiego. Przyszły sezon będzie inny. Pierwszy rok w Barcelonie nie jest łatwy, ponieważ tutejszy model gry różni się od tego, który praktykuje się w innych klubach – wyjaśnił prezydent FC Barcelony.
Bartomeu wypowiedział się też na temat letniego okienka transferowego. – Jedni zawodnicy przyjdą, inni odejdą. To normalne. Nie ma wątpliwości, że pozyskamy nowych graczy, ale nie będę ujawniał nazwisk, ponieważ wielu z nich prawdopodobnie prowadzi negocjacje z przedstawicielami klubu – przyznał Bartomeu.
Prezydent Barçy nie ukrywa, że podczas mistrzostw świata będzie trzymał kciuki za Leo Messiego, choć życzy powodzenia wszystkim piłkarzom Blaugrany. – Chciałbym, żeby Messi wygrał mundial. To najlepszy zawodnik w historii futbolu. Zarówno dla niego, jak i dla Barcelony byłoby dobrze, gdyby mógł dołożyć mistrzostwo świata do licznych tytułów zdobytych z klubem. Dla Barçy byłoby korzystne, gdyby któryś z naszych zawodników został mistrzem świata – powiedział Bartomeu.
Wizyta w Massachusetts to pierwszy tegoroczny przystanek Bartomeu w Stanach Zjednoczonych. Prezydent FC Barcelony po raz kolejny uda się za ocean w lipcu, kiedy Blaugrana drugi rok z rzędu weźmie udział w turnieju International Champions Cup. Drużyna Ernesto Valverde zagra z Tottenhamem (28 lipca w Los Ángeles), AS Romą (31 lipca w Dallas) oraz AC Milanem (4 sierpnia w San Francisco).
Fot. Roderic Alves / CC BY-SA 4.0
Komentarze (72)