André Gomes to jeden z pierwszych zawodników, który dowiedział się, że w letnim okienku transferowym powienien poszukać sobie nowego zespołu. Ernesto Valverde zgodził się na jego odejście, a klub przekazał to piłkarzowi przed końcem sezonu. Od tamtej pory agenci Gomesa próbują znaleźć mu nowego pracodawcę, lecz wszyscy potencjalni kandydaci są zainteresowani jedynie wypożyczeniem Portugalczyka. Oferty Napoli, Livepoolu i Lazio nie przekonują jednak Barcelony, która chciałaby sprzedać swojego pomocnika za 25 milionów euro.
Sytuacja Gomesa nie należy do łatwych, ponieważ w ostatnim czasie Portugalczyk nie otrzymywał zbyt wielu szans na grę i nie znalazł się w kadrze swojego kraju na mistrzostwa świata. Wciąż jest jednak cenionym zawodnikiem na rynku europejskim. Wiele klubów chciałoby mieć w składzie takiego pomocnika, ale żądania finansowe Barçy skutecznie odstraszają zainteresowanych. Obecnie nie można wykluczyć, że przy braku satysfakcjonujących ofert Portugalczyk zostanie jedynie wypożyczony.
André Gomes chce wybrać odpowiednią drużynę, do której będzie pasować stylem gry i która pozwoli mu odbudować się po pobycie w stolicy Katalonii. Portugalczyk liczy na to, że w nowym zespole będzie należał do wiodących postaci, jednak na razie wciąż nie jest pewny swojej przyszłości. W Barcelonie coraz poważniej rozważana jest opcja wypożyczenia zawodnika, żeby odbudował on swoją wartość na rynku, dzięki czemu następnego lata będzie można otrzymać za niego wyższe oferty. Gomes kosztował Blaugranę 35 milionów euro i klub zamierza odzyskać jak największą część zainwestowanych środków.
Komentarze (85)