W ostatnim czasie coraz częściej nazwisko Lengleta pojawia się w kontekście ewentualnego transferu na Camp Nou. Andaluzyjski dziennik Estadio Deportivo informuje, że po 10-dniowych wakacjach reprezentant Francji przyleciał dzisiaj do Sewilli, aby spotkać się z dyrektorem sportowym klubu Joaquínem Caparrósem i nowym szkoleniowcem drużyny Pablo Machinem.
Podczas rozmowy Caparrós i Machin przekazali 22-latkowi, że mają nadzieję na to, że ten zdecyduje się kontynuować swoją karierę na Sánchez Pizjuán choćby przez jeszcze jeden sezon. Środkowy obrońca został zapewniony o pełnym zaufaniu ze strony trenera, który będzie tworzył nowy projekt w andaluzyjskim zespole. Były szkoleniowiec Girony już wcześniej publicznie poinformował, że pokłada nadzieje w młodym Francuzie, a podczas dzisiejszej rozmowy wyjaśnił zawodnikowi swoją wizję futbolu i znaczenie, jakie Lenglet miałby odgrywać w drużynie grającej trzema środkowymi obrońcami.
Ze swojej strony Joaquín Capparós położył nacisk na możliwość regularnych występów Lengleta w zespole z Sánchez Pizjuán. Francuz został zapewniony, że w przyszłym sezonie miałby zagwarantowany udział w co najmniej 40 meczach w drużynie z europejskiej elity, podczas gdy nie wszystkie kluby są obecnie w stanie zapewnić mu tak częste występy na tym poziomie.
Czytamy, że Lenglet miał z dużym zadowoleniem przyjąć informacje o zaufaniu ze strony trenera i klubu. Teraz, mając szerszy obraz sytuacji, reprezentant Francji może rozważyć kwestię swojej przyszłości i podjąć najlepszą dla siebie decyzję. W Europie kilka klubów wykazuje duże zainteresowanie usługami 22-latka. Wśród najważniejszych zespołów można wymienić FC Barcelonę, Manchester United czy Napoli. Clement Lenglet zobowiązał się ogłosić swoją decyzję do 30 czerwca, gdyż ma zamiar rozpocząć presezon w drużynie, której barwy będzie reprezentował w przyszłym sezonie.
Mundo Deportivo powołuje się natomiast na doniesienia L’Equipe odnośnie zainteresowania Lengletem ze strony José Mourinho. Szkoleniowiec Manchesteru United chciałby wzmocnić linię obrony swojej drużyny, a Czerwone Diabły są w stanie opłacić klauzulę odstępnego (35 mln euro) Francuza i zaproponować zawodnikowi niezwykle atrakcyjny pod względem finansowym kontrakt. Ponadto L’Equipe podaje, że angielski zespół może zaoferować graczowi znacznie więcej minut na boisku niż FC Barcelona, która niedawno przedłużyła umowę z Samuelem Umtitim do 2023 roku.
Komentarze (11)