Historia lubi się powtarzać. Neymar każdego lata analizuje swoją sytuację, jednego razu w celu uzyskania podwyżki, innego, by odejść z klubu. Wszystko wokół piłkarza dzieje się niezwykle szybko, a jego środowisko kontaktuje się z wieloma klubami, by wybadać, jak wyglądają szanse na transfer. Marca podaje dziś, że kilka dni temu „osoba bardzo związana z Brazylijczykiem” zaoferowała go Barcelonie.
Szanse na powrót zawodnika na Camp Nou są niewielkie, ale należy przypomnieć, że niewiele osób wierzyło również w jego odejście do PSG krótko po przedłużeniu kontraktu. Barcelonie nie udało się sprowadzić Antoine’a Griezmanna, w związku z czym „zaoszczędziła” sto milionów euro. Otoczenie Neymara wie, że w wypadku transferu francuskiego napastnika szanse na transfer Brazylijczyka byłyby zerowe. Obecnie sprawa wciąż jest bardzo skomplikowana, szczególnie z finansowego punktu widzenia. Barça nie ma zbyt wiele pieniędzy i zamknie rok obliczeniowy z niewielkim zyskiem mimo 222 milionów zainkasowanych ze sprzedaży Neymara rok temu. Zadłużanie klubu mogłoby okazać się ryzykowne, szczególnie w trakcie budowy nowego stadionu.
Nie można jednak zapominać o istotnym czynniku, jakim jest wpływ barcelońskiej szatni. Neymar wie, że wielu piłkarzy Blaugrany byłoby bardzo niezadowolonych z transferu ich kolegi do Realu. Królewscy starają się pozyskać Brazylijczyka, a Josep Maria Bartomeu zdaje sobie sprawę z opinii swoich piłkarzy. Obecny zawodnik PSG skupia się na razie na mundialu i pozwala załatwiać wszystko swoim współpracownikom, podczas gdy sam milczy. W poprzednim sezonie zawodnik zaoferował się Manchesterowi United, PSG, City, a także Realowi. Wszystko to działo się jednak, gdy Neymar przebywał w stolicy Katalonii, zapewniając klub o swojej całkowitej wierności.
Fot. Antoine Dellenbach / CC BY-SA 2.0
Komentarze (191)