Jak donosi Mundo Deportivo, obrońca AS Romy Kostas Manolas kolejny raz został zaoferowany Barcelonie. 27-latek może stać się alternatywą na wypadek fiaska transferu Clementa Lengleta.
Grecki defensor był proponowany Blaugranie już w poprzednim sezonie, ale wówczas na Camp Nou trafił Yerry Mina. Kolumbijczyk ma jednak problemy z adaptacją w Europie i nie gwarantuje odpowiedniego poziomu, więc dyrekcja sportowa Barcelony zaczęła szukać alternatywy dla 23-latka. Wybór padł na Clementa Lengleta. Barça od dłuższego czasu pracuje nad transferem Francuza, który może zostać sfinalizowany 1 lipca. Jednocześnie według Mundo Deportivo Barcelonie został zaoferowany Manolas. Co ciekawe, gdy Katalończycy wypożyczali Thomasa Vermaelena do Romy, zapewnili sobie pierwszeństwo transferu reprezentanta Grecji, ale nie skorzystali z tej opcji. Niewykluczone, że gdyby Lenglet postanowił pozostać w Sevilli, Barcelona zdecydowałaby się na kupno Manolasa.
Rok temu agent Manolasa ogłosił, że Barcelona jest zainteresowana sprowadzeniem jego klienta. Roma nie chciała jednak sprzedawać greckiego obrońcy i odrzuciła m.in. ofertę Zenitu Sankt Petersburg. Ernesto Valverde dobrze zna umiejętności Manolasa. Nie zdążył co prawda poznać się z tym obrońcą, gdy był trenerem Olympiakosu, ponieważ 27-latek trafił do klubu z Pireusu tuż po odejściu Txingurriego, ale szkoleniowiec Blaugrany pamięta go doskonale z rywalizacji Barcelony z Romą w ćwierćfinale ostatniej edycji Ligi Mistrzów. To właśnie Manolas strzelił gola na wagę odpadnięcia katalońskiego klubu z tych rozgrywek.
Komentarze (16)