Hatem Ben Arfa napisał artykuł dla France Football, w którym opowiedział o reprezentacji Francji, a w szczególności o Ousmane’ie Dembélé, którego uważa za najlepszego zawodnika Les Blues. Poniżej przedstawiamy najważniejsze fragmenty tekstu.
− Dembélé może sprawić, że Francja wygra mistrzostwa. Nie chcę tu nikogo prowokować, ale wg mnie ani Griezmann, ani Mbappe nie są w stanie tego dokonać. Nawet po meczu z Australią podtrzymuję, że to wyjątkowy piłkarz. To imponujący napastnik, który ma wszystko, by stać się sensacją. Antoine jest efektywny i inteligentny, a Kylian szybki, wie też, co robić z piłką. Ousmane ma te wszystkie rzeczy i coś więcej – jest geniuszem. Jest ucieleśnieniem piłki nożnej, którą kocham. Ryzykuje, jest spontaniczny, pełen fantazji.
− W porównaniu z kolegami z ataku Dembélé częściej improwizuje, ma instynkt, trochę jak Neymar. Kiedy ma piłkę, rzadko wiesz, co z nią zrobi. Być może on sam tego nie wie, ale nie ma to znaczenia, bo ciężko jest się temu przeciwstawić. Jest kreatywny, innowacyjny, jako jeden z niewielu graczy na świecie umie w pojedynkę zdestabilizować defensywę rywali. Jego potencjał jest niedoceniany.
− Gdyby miał do dyspozycji najlepsze warunki, a do tej pory tak nie było, według mnie stałby się rewelacją turnieju. Przystawiono mu nóż do gardła, nie robimy wystarczająco, by mu pomóc. Teraz widzimy tylko 60% z jego ogromnego potencjału. Czy popełnia błędy? Oczywiście. I co tego? Tylko ci, którzy nie próbują, mają piękne statystyki. Do niczego się to nie przydaje, liczby nie wygrywają spotkań. Dembélé rozwinął się w ataku, jest spokojniejszy i dokładniejszy.
− Dembélé nie może czuć się manipulowany przez innych, by można było w pełni wykorzystać jego potencjał. Mundial to również rozgrywki indywidualne. Ousmane musi zdać sobie sprawę, że to on jest najsilniejszym punktem w ataku Francuzów. Nie ma powodów do posiadania kompleksów, cała Francja powinna stać za nim, szczególnie po trudnym debiucie. Nie można odstawiać go na bok. Trzeba naciskać.
Komentarze (35)