Agent Clementa Lengleta Gregory Dakad unika jednoznacznych deklaracji w sprawie przyszłości francuskiego obrońcy. Dopuszcza możliwość przedłużenia kontraktu i stawienia się przez zawodnika na pierwszym przedsezonowym treningu 3 lipca. Mimo że andaluzyjski klub wydaje się pogodzony z utratą stopera, a Barcelona zamierza 1 lipca opłacić jego klauzulę odstępnego, Dakad zasiał ziarno niepewności co do dalszych losów Lengleta.
W rozmowie z andaluzyjskim dziennikiem Estadio Deportivo agent Lengleta stwierdził, że przyjęcie przez zawodnika oferty Barçy lub jakiegokolwiek innego zainteresowanego klubu będzie zależeć od tego, co zaproponuje Sevilla. Obrońca zobowiązał się do podjęcia decyzji w tym tygodniu, jednak według Dakada wciąż czeka na ofertę nowego kontraktu od swojego obecnego klubu. Przedłużenie umowy skutkowałoby również podniesieniem klauzuli odstępnego, która obecnie wynosi 35 milionów euro.
– Być może 3 lipca zobaczymy Lengleta w Sevilli – stwierdził Dakad. Tego dnia zespół rozpoczyna presezon pod wodzą nowego szkoleniowca Pablo Machina. Wygląda więc na to, że na potwierdzone informacje w sprawie przyszłości Lengleta przyjdzie kibicom Sevilli i Barçy poczekać do przyszłego tygodnia. Szczególnie ważny w tym kontekście będzie 1 lipca, czyli dzień, w którym Blaugrana planuje opłacić klauzulę odstępnego Francuza.
Fot. Эдгар Брещанов / CC BY-SA 3.0
Komentarze (13)