Anglia po 28 latach przerwy wraca do grona czterech najlepszych zespołów na świecie. Lwy Albionu pokonały 2:0 Szwecję i awansowały do półfinału mundialu.
W 19. minucie po niezłej akcji Raheema Sterlinga do piłki dopadł Harry Kane, ale jego strzał zza pola karnego minął słupek bramki Robina Olsena. Anglicy prowadzili grę i utrzymywali się w posiadaniu piłki, a Szwedzi liczyli na kontrataki. Jeden z nich mógł okazać się niezwykle groźny, ale sędzia odgwizdał spalony, choć wybiegający na pozycję Marcus Berg w momencie podania znajdował się na własnej połowie. W 30. minucie Anglicy wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie Ashleya Younga wykorzystał Harry Maguire, który wygrał pojedynek główkowy z Emilem Forsbergiem. Następnie Anglicy oddali nieco pola Szwedom, nastawiając się na kontrataki. W końcówce podopieczni Janne Anderssona rozluźnili nieco szyki obronne i w efekcie Sterling wybiegł sam na sam z bramkarzem po świetnym podaniu Jordana Hendersona. Skrzydłowy Manchesteru City został jednak zatrzymany - najpierw przez Olsena, a następnie Andréasa Granqvista, który zdążył wrócić w pole karne.
Szwedzi doskonale zaczęli drugą połowę. Berg wygrał pojedynek główkowy z Youngiem, ale jego strzał w świetnym stylu obronił Jordan Pickford. Później jednak Anglicy znów zdominowali rywali i zamknęli ich we własnym polu karnym. W efekcie Dele Alli w 59. minucie wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Jesse’ego Lingarda. I tym razem Szwedzi mogli odpowiedzieć, ale po ich ładnej akcji strzał Viktora Claessona zatrzymał Pickford. Angielski bramkarz wykazał się refleksem także po uderzeniu Berga. Interwencje golkipera skutecznie zniechęciły Szwedów, którzy i tak mieli wielkie problemy z przejęciem inicjatywy. Anglicy w dużej mierze kontrolowali spotkanie i nie pozwolili przeciwnikom złapać odpowiedni rytm. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Anglia po 28 latach przerwy wróciła do grona czterech najlepszych drużyn na świecie.
Anglia - Szwecja 2:0
1:0 H. Maguire 30'
2:0 D. Alli 59'
Komentarze (11)