Przy okazji przeprowadzenia wywiadu z Arthurem Melo Mundo Deportivo zadało również piłkarzowi kilka pytań w formie krótkiej ankiety. Pomocnik ujawnił w niej swoją osobistą stronę i kilka ciekawostek związanych ze swoją karierą.
Mundo Deportivo: Kto jest twoim sąsiadem w szatni Barcelony?
Arthur: Denis i Lenglet.
Kto krył cię najlepiej?
Dede z Cruzeiro.
Najlepsze, co o tobie powiedziano?
Świetne podanie, wizja gry i utrzymywanie się w posiadaniu piłki.
A najgorsze?
Nie wygląda dobrze z powodu wzrostu.
Komu kibicowałeś na mistrzostwach?
Brazylii. Zawsze Brazylii.
VAR: tak czy nie?
Tak.
Komu dałbyś Złotą Piłkę?
Messiemu.
Swojego najładniejszego gola strzeliłeś…?
Fluminense w Pucharze Brazylii.
Kto jest twoim najlepszym boiskowym kolegą?
Luan.
Interesuje cię opinia mediów?
Nie. Unikam zbytniego zaangażowania w te kwestie.
Kogo poprosiłeś o pierwszy autograf?
Zico.
Jakie było pierwsze miejsce, które odwiedziłeś w Barcelonie?
Camp Nou.
Próbowałeś już „pa i tomàquet”? [tradycyjny kataloński sposób podawania chleba z pomidorem i dodatkami - przyp. red.]
Tak, bardzo mi smakował.
Gdybyś nie był piłkarzem, byłbyś…?
Tenisistą.
Jak spędzasz wolny czas?
Z przyjaciółmi i rodziną, rozmawiając.
Tatuaże?
Nie mam.
Zaleta?
Skromność.
Wada?
Dużo wymagam.
Idol?
Iniesta.
Co zrobiłeś z pierwszą wypłatą?
Zainwestowałem.
Komentarze (15)