Transfer Malcoma, alternatywy dla Williana, wywołał niemałe zamieszanie, jak to zwykle bywa z niespodziewanymi informacjami. Profil nowego zawodnika Barcelony, mimo że inny od charakterystyki piłkarza Chelsea, pokazuje, jakiego gracza szukano do drużyny. Barça potrzebowała kogoś, kto potrafiłby odcisnąć piętno na spotkaniu, a przy tym zdobyć kilka ważnych bramek. Przyglądanie się takim zawodnikom jak Griezmann, Willian i Malcom sugeruje, że Barcelona będzie częściej grała w systemie 4-3-3. Tym bardziej, że w kadrze znajdują się już tacy gracze jak Dembélé czy Coutinho.
Barça ma nadzieję, że 21-latek będzie w stanie znaleźć rozwiązanie na drużyny, które zamykają się we własnym polu karnym. Poyet, menedżer byłego klubu Malcoma, powiedział w wywiadzie, że Brazylijczyk jest wyróżniającym się piłkarzem, który jest w stanie w pojedynkę wygrywać mecze Girondins. Malcom udowadniał to w fizycznej lidze francuskiej. Zawodnik potrafi zgubić balansem ciała rywali i tym samym zrobić różnicę na boisku, przede wszystkim kiedy się rozpędzi. Skrzydłowy dysponuje świetnym przyśpieszeniem bez piłki, jak również z futbolówką przy nodze.
Malcom gra wyżej niż Willian, który lepiej wpasowałby się w typowe dla Valverde ustawienie 4-4-2. Zawodnikiem o podobnej charakterystyce do nowego skrzydłowego Blaugrany jest grający w barwach Juventusu Douglas Costa.
Największym atutem byłego piłkarza Bordeaux jest jego lewa noga i ciąg na bramkę. Każde jego uderzenie jest groźne i to nie tylko ze względu na siłę. Strzały skrzydłowego są bardzo ciężkie do przewidzenia dla bramkarzy, ponieważ piłka szybko i nagle zmienia tor lotu.
Pomijając niezaprzeczalne zalety tego transferu, Barça poszerza swoją kadrę o zawodnika, który jest fantastyczny z piłką przy nodze, lecz ma problemy w grze zespołowej. Malcom nie jest przyzwyczajony do systemu, w którym gra się w Barcelonie. Ponadto ma w zwyczaju często schodzić do środka, gdzie w jego nowym zespole operują Messi (w minionym sezonie Argentyńczyk często instruował Dembélé, aby trzymał się bliżej linii) i Suárez.
Zatem sprowadzenie 21-latka nie rozwiązuje problemu widocznego w ostatnich sezonach. W drużynie brakuje zawodników, którzy szukają wolnego pola i nie chcą mieć stale piłki przy nodze. W taki właśnie sposób gra Jordi Alba wbiegający w wolną przestrzeń, gdzie dostaje podania od Messiego. W przeszłości takim zawodnikiem był również Suárez, lecz obecnie nie jest już aż tak aktywny w polu karnym.
Sprowadzenie Malcoma stawia Dembélé w skomplikowanej sytuacji. Jeśli nowy zawodnik zdoła wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce, wydaje się mało prawdopodobnym, by Francuz mógł liczyć na częste występy. Z drugiej strony, jeśli to Dembélé będzie pierwszym wyborem menedżera, sprowadzony za ponad 40 milionów euro skrzydłowy będzie musiał odpowiednio na to zareagować.
Komentarze (44)