Arthur, Lenglet i Malcom mają już za sobą pierwsze dni z nową drużyną i wspólnie udzielili wywiadu oficjalnej stronie klubu, w którym podzielili się swoimi doświadczeniami. Nowi zawodnicy Barçy szczególnie podkreślali rolę menedżera zespołu Ernesto Valverde.
- Ma wszystkie cechy, których potrzebuje trener. Potrafi dokładnie wytłumaczyć ćwiczenia, pokłada zaufanie w zawodnikach oraz potrafi czytać grę, co wymaga inteligencji. Współpraca z nim to świetne doświadczenie – zapewnił Arthur, który dołączył do zespołu jako pierwszy spośród trzech nabytków i tym samym pracuje z Valverde najdłużej.
Lenglet natomiast podkreślił tempo, które narzuca menedżer w trakcie treningów: - rozmawiał ze mną, ponieważ mój proces adaptacji przebiega bardzo szybko. W trakcie treningów narzuca wysoki rytm i podoba mi się to.
Drugi z Brazylijczyków wypowiedział się o inteligencji szkoleniowca oraz zwrócił uwagę na to, jak Valverde obchodzi się z nowymi zawodnikami: - jest bardzo inteligentną osobą. Mimo że dotychczas nie rozmawialiśmy zbyt wiele, zdążyłem zauważyć, że jest idealnym menedżerem. Z cierpliwością wszystko tłumaczy zawodnikom, którzy nie mówią po hiszpańsku. Obecnie staram się lepiej zapoznać z naszą grupą.
Ponadto zawodnicy zostali także poproszeni, aby wypowiedzieć się o sobie nawzajem.
ARTHUR
- Wiedziałem co nieco o Malcomie, ponieważ jest Brazylijczykiem. Słyszałem, że jest bardzo szybki, że ma niezwykłe umiejętności oraz że potrafi strzelić bramkę. Strzelił już jednego gola w dwóch meczach.
- O Clémencie wiedziałem, że jest świetnym technicznie obrońcą i że zna się na taktyce. Poza boiskiem zachowuje się jak Brazylijczyk, ponieważ rozmawia ze wszystkimi i jest zabawny. Zdążyliśmy już dobrze się poznać.
LENGLET
- Obaj są dobrymi piłkarzami. Arthura nie znałem, ponieważ grał w lidze brazylijskiej, której nie oglądałem. Jednak w ciągu dwóch tygodni przekonałem się, że jest dobry technicznie, gra dużo do przodu, ma niezły drybling i potrafi zdobyć bramkę, co pokazał w meczu z Tottenhamem. Uważam, że to świetny zawodnik.
- O Malcomie trochę wiedziałem, bo grał we Francji. Kiedyś wystąpiliśmy w meczu przeciwko sobie i wiedziałem, że jest bardzo szybkim piłkarzem o dobrym dryblingu oraz że potrafi strzelić bramkę w każdej sytuacji. To cecha, którą mogą pochwalić się tylko nieliczni.
MALCOM
- Arthura znałem z meczów w lidze brazylijskiej. Można było przewidzieć, że zagra w Europie. To świetny piłkarz, który wprowadza dobrą atmosferę w grupie. Rozmawia ze wszystkimi i od razu widać, że jest Brazylijczykiem.
- Clémenta znałem z Francji, gdzie piłkarze bardzo często odznaczają się wysoką jakością. Już tam było widać, że jest bardzo dobrym obrońcą, który potrafi wyprowadzić piłkę. Robił to z taką łatwością, że gra przeciwko niemu była wyzwaniem. Niewiele klubów ma takiego środkowego jak on. Jest także świetną osobą i ma miłą rodzinę. Rozmawiamy ze sobą po francusku.
Komentarze (19)