W meczu z Milanem Sergi Roberto zagrał na nieco nietypowej dla siebie pozycji, ale dobrze poradził sobie z boiskowymi zadaniami. Po spotkaniu kapitan drużyny podczas amerykańskiego tournée podzielił się swoimi wrażeniami z mediami.
– Odczucia są bardzo dobre pomimo wyników. Uważam, że wykonaliśmy dobrą pracę. Nowi zawodnicy znakomicie adaptują się w drużynie, a piłkarze rezerw wnoszą wiele pozytywów. Musimy złapać rytm fizyczny, ponieważ wkrótce rozpoczynają się oficjalne rozgrywki – stwierdził Roberto.
Zawodnik z Reus skomentował też transfer Arturo Vidala. – To bardzo doświadczony zawodnik, co pokazał już w Juventusie i Bayernie. Przychodzi, żeby pomóc nam w trudnych meczach. To piłkarz na najwyższym poziomie – przyznał Roberto.
Wychowanek Barçy nie przykłada wielkiej wagi do swojej pozycji na boisku i nie miałby nic przeciwko, żeby wypełnić lukę na prawej obronie w razie potrzeby. – Jestem szczęśliwy, kiedy gram w pierwszym składzie. Wszysto mi jedno, na jakiej pozycji występuję – powiedział Katalończyk, który pochwalił też Riquiego Puiga i wyraził nadzieję, że Rafinha zostanie w drużynie: – to decyzja Rafinhi. Pokazał, że ma odpowiedni poziom, żeby być w Barcelonie. Mam nadzieję, że zostanie.
Sergi Roberto nie krył też radości z tego, że powierzono mu rolę kapitana zespołu podczas meczów w Stanach Zjednoczonych. – Jestem w klubie od dwunastu lat. Zostanie kapitanem Barçy byłoby dla mnie wielką dumą – przyznał zawodnik.
Komentarze (11)