Ivan Zamorano: Arturo Vidal może dać Barcelonie więcej niż Luis Enrique

Radek Koc

6 sierpnia 2018, 15:00

Mundo Deportivo

23 komentarze
  • Dziennikarze Mundo Deportivo spotkali się z legendą chilijskiego futbolu Ivanem Zamorano i zapytali go o wrażenia na temat transferu Vidala do Barcelony
  • Były piłkarz m.in. Realu Madryt czy Interu opisał największe zalety swojego rodaka
  • Zamorano porównał Vidala do Luisa Enrique i zdradził, dlaczego Chilijczyk jest od Hiszpana lepszy i dlaczego może być bardziej wartościowy dla ekipy

Jak ci idzie w Miami? 

Pracuję w Univisión z dwoma culés Stoiczkowem i Crosasem. Jest naprawdę cudownie. Uwielbiam pracę w świecie mediów.

Co sądzisz na temat przejścia Arturo Vidala do zespołu Barcelony?

Jestem bardzo zadowolony. Arturo to wielki piłkarz i świetny gość. Po grze w dwóch wielkich klubach, jakimi są Juventus i Bayern, gra w Barcelonie jest wspięciem się na jeszcze wyższy stopień. Obok Realu Madryt Barcelona to najwyższy futbolowy poziom. Ponadto wielkim marzeniem i obsesją Arturo jest wygranie Ligi Mistrzów. Jego ambicje są zbieżne z ambicjami klubu i dlatego moment transferu jest idealny dla obu stron. Wiem od moich przyjaciół Stoiczkowa i Crosasa, że trzyletnia europejska dominacja Realu była bardzo ciężkim doświadczeniem dla kibiców Barçy. Dlatego myślę, że Vidal został ściągnięty właśnie teraz, ponieważ katalońska ekipa chce zrobić wszystko, co możliwe, aby zwyciężyć w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Postawienie na Arturo jest bardzo trafną decyzją. 

Jak zdefiniowałbyś styl Vidala? 

Arturo to prawdziwy wojownik. W niektórych meczach oprócz jakości technicznej należy pokazać pazur i sportową złość w celu przezwyciężenia trudności. Arturo zapewnia te wartości. Tacy piłkarze są potrzebni. Grając o zwycięstwo w Lidze Mistrzów, zawsze napotyka się po drodze trudne momenty i właśnie tam najlepiej widać rolę Vidala. 

Jakie elementy wyróżniłbyś u niego, jeśli chodzi o czysto piłkarskie aspekty?

Kiedy Arturo przybywał do Włoch, to wszędzie mówiło się, że najbardziej decydującymi piłkarzami byli ci występujący na pozycji nr "10", np. Baggio, Rivaldo czy Ronaldinho... Kiedy Vidal dołączył do Juventusu, tamte czasy dobiegły końca. Zaczęło się mówić o wielkim znaczeniu pomocników powstrzymujących ataki przeciwnika, ale jednocześnie łączących różne funkcje. Dostrzeżono rolę silnych fizycznie graczy środkowej linii pola, którzy zarówno bronią, jak i atakują dwoma różnymi stronami boiska. Do tego są w stanie wbiec w pole karne i wykończyć akcję. W przypadku Vidala mamy jeszcze jedną zaletę. On gra tak samo dobrze na wielu różnych pozycjach. Valverde może go wystawić, gdzie tylko zechce, a Arturo wypadnie dobrze w każdej przydzielonej mu roli. I tak jak wspomniałem wcześniej - dopóki arbiter nie zagwiżdże po raz ostatni, Arturo wierzy w dokonanie na boisku czegoś istotnego. Nigdy się nie poddaje i grą z dużą intensywnością do samego końca. 

Towarzyszy mu sława piłkarza problematycznego. Jest słuszna?

Zwróćcie uwagę, że Arturo nigdy nie miał większych problemów w swoich klubach. Trenerzy zawsze korzystali z jego usług, a koledzy z drużyny wyrażali się o nim bardzo dobrze. Jeśli chodzi o jakieś problemy, to zawsze pojawiały się w kontekście reprezentacji narodowej. Nie dysponuję wystarczającą wiedzą, aby móc coś powiedzieć na ten temat. Z mojego doświadczenia mogę jedynie powiedzieć, że Vidal to wielki człowiek, posiadający wartości. Szedł do przodu dzięki włożonemu wysiłkowi i doszedł na sam szczyt, wychodząc z naprawdę trudnego środowiska. To godne pochwały. 

Znacie się osobiście?

Oczywiście, że tak. Arturo to genialny chłopak, bardzo rodzinny i koleżeński. Wystarczy popatrzeć na to, jak pożegnali się z nim inni wielcy piłkarze, np. Ribéry czy Lewandowski. Vidal to lider i gość, który buduje relacje grupowe. Przekonacie się o tym w Barcelonie. 

Myślisz, że jego stan fizyczny pozwoli mu na zaprezentowanie poziomu wymaganego w takim klubie jak Barcelona? 

Znam go dobrze, ale nie znam dokładnie jego stanu po ostatniej operacji kolana. Mogę powiedzieć, że jeśli będzie musiał pracować 24 godziny na dobę tylko po to, aby wrócić na swój najwyższy poziom i sprostać wymaganiom Barçy, to tak zrobi. Spełnił swoje wielkie marzenie i teraz znajduje się w miejscu, w którym chciał być. Nie pozwoli sobie na rozluźnienie nawet w czasie snu. Da z siebie absolutnie wszystko, aby odpłacić za zaufanie, które w nim ulokowano. 

Znasz go od wielu lat, zgadza się?

Dokładnie mówiąc, znam go od czasu, kiedy Arturo miał 17 lat. Pojechałem razem z reprezentacją U-20 na turniej do Meksyku i już przy okazji pierwszego meczu skoncentrowałem się właśnie na nim, ponieważ już wtedy mówiono, że jest obiecującym zawodnikiem. Zaczął na pozycji środkowego obrońcy i już po 20 minutach trener przesunął go na w miejsce defensywnego pomocnika. Po przerwie kazał mu grać na pozycji bocznego obrońcy, ponieważ podstawowy piłkarz występujący na tej pozycji doznał lekkiego urazu. Natomiast ostatnie 20 minut spotkania rozegrał na boku pomocy. Na wszystkich czterech pozycjach wypadł znakomicie. Kiedy mecz się zakończył, zszedłem do szatni i powiedziałem mu, że jeśli będzie grał tak dalej, to może świetnie ułożyć sobie życie, będąc piłkarzem. Dodałem również, że może pewnego dnia trafić do każdego klubu na świecie, nawet do jednego z tych największych. Vidal to prototyp nowoczesnego piłkarza. Jest wszechstronny, dobry technicznie i silny. 

Na jakiej pozycji może wypaść najlepiej, grając w ekipie Barcelony?

Trzeba będzie poczekać i zobaczyć, gdzie wystawi go Valverde. Ja myślę, że może zagrać bardzo dobrze na pozycji Busquetsa i na tej zajmowanej przez Rakiticia. Co więcej, jeśli Valverde zdecyduje się na trójkąt złożony z Busquetsa, Rakiticia i Vidala, to piłkarze ofensywni mogą grać z bardzo spokojną głową. 

W Barcelonie zawsze dużo się mówi na temat stylu i są tacy, którzy postrzegają Vidala jako element odbiegający od sposobu gry, w którym Barcelona grała najlepiej i zdobyła najwięcej trofeów. Czy to może w jakiś sposób wpłynąć na Vidala?

Arturo naprawdę potafi grać bardzo dobrze w piłkę. Jeśli przyjrzymy się ekipom z epoki Cruyffa czy Guardioli, kiedy Barcelona była punktem odniesienia dla innych drużyn na świecie, to tam też występowali zawodnicy zdolni do poświęceń, walczący, agresywni. Nie szukając daleko - mój dobry przyjaciel Christo Stoiczkow. Miał świetną lewą nogę, był wielkim napastnikiem i do tego prezentował na boisku dużą agresywność. Albo taki Carles Puyol. Przecież to było ucieleśnienie piłkarskiego gniewu i intensywności. Pamiętam również Bakero czy Nadala, którzy grali w moich czasach. Obaj grali bardzo twardo i byli silni. Ich wkład w grę drużyny był bardzo pozytywny i nie kłócił się z estetyką gry. Pomagali tym najbardziej utalentowanym, ale sami nie byli złymi piłkarzami. Innym przykładem jest Luis Enrique. W Realu występował wszędzie dzięki swojej ogromnej sile fizycznej. Doskonale sobie radził na każdej pozycji, ponieważ był prawdziwą maszyną, nie do zatrzymania. Kiedy przeszedł do Barcelony, to prezentował dokładnie te same wartości. Stał się idolem dzięki swojej sile, ambicji, umiejętności bycia w kilku miejscach jednocześnie. Podbił serca kibiców swoją wszechstronnością, ciągiem na bramkę przeciwnika, zdobytymi bramkami. Powiem tak: Vidal to lepszy piłkarz niż ówczesny Luis Enrique, który i tak był bardzo dobry. Arturo prezentuje lepszy futbol i ma lepiej ułożoną stopę od Luisa. Mogę tak mówić, ponieważ grałem z Luisem Enrique w Realu Madryt. Jeśli on stał się idolem culés, to Vidal też może nim być. Może dać tej ekipie jeszcze więcej niż Luis Enrique.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze