Ernesto Valverde: Pojedynczy mecz sprawia, że rywalizacja będzie bardziej otwarta

Grzegorz Zioło

11 sierpnia 2018, 19:28

AS

13 komentarzy

Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy FC Barceloną i Sevillą. Trener Blaugrany wypowiedział się między innymi na temat Arturo Vidala, Riquiego Puiga, pojedynczego spotkania o trofeum i pogłosek o możliwym odejściu Ousmane'a Dembélé.

Rozpoczynacie sezon pojedynczym meczem o Superpuchar przeciwko Sevilli, która rozegrała już trzy oficjalne spotkania. Czy czyni to ten pojedynek trudniejszym?

Jeden mecz o Superpuchar sprawia, że rywalizacja będzie bardziej otwarta. W rewanżu zawsze można poprawić błędy, a w pojedynczym spotkaniu jest tylko 90 minut i siły się wyrównują. Obie drużyny mają podobne możliwości. Sevilla ma tę przewagę, że gra od trzech tygodni i jest w rytmie meczowym, choć nie były to spotkania na takim poziomie, jaki czeka ten zespół w LaLidze. My wróciliśmy z tournée, podczas którego grała tylko część kadry, a reszta dołączyła później. Mamy nadzieję, że zdobędziemy nasz pierwszy tytuł.

Do drużyny niedawno dołączył Arturo Vidal i powiedziałeś, że będą kolejne transfery do środka pola. Na jakim etapie jest proces sprowadzania kolejnego pomocnika? Czy brakuje zawodników na tę pozycję?

Stwierdziłeś z taką pewnością, że brakuje nam pomocnika, że zacząłem się zastanawiać, kiedy to powiedziałem. Owszem, po odejściu Paulinho brakowało nam jednego pomocnika, ale przyszedł Arturo Vidal. Jestem zadowolony z drużyny, jaką posiadam, chociaż pozostajemy otwarci na to, co dzieje się na rynku, w razie gdyby spotkała nas taka sytuacja jak rok temu, kiedy tuż przed startem sezonu straciliśmy zawodnika. Jestem trenerem i muszę wyciągnąć to, co najlepsze z kadry, którą dysponuję. Mam bardzo dobrych piłkarzy i niczym się nie martwię. Jak już mówiłem, nie proszę klubu o transfery zawodników.

Z klubu odszedł Lucas Digne. Czy Juan Miranda jest gotowy na bycie zmiennikiem Jordiego Alby?

Czas pokaże, jakie szanse wywalczą sobie Miranda i Cucurella. Zabrałem obu na tournée i zobaczymy, co będzie dalej. Zadecyduje o tym postawa obu piłkarzy.

Czy istnieje możliwość, że Ousmane Dembélé odejdzie z Barcelony, czy jest on nie na sprzedaż?

Nie wiem, czy jest taka opcja. Jestem trenerem, liczę na niego i jutro mamy mecz. Nie zakładam odejścia żadnego z piłkarzy.

Chciałbyś, żeby Dembélé został w klubie?

Oczywiście. Liczymy na zawodników, których mamy, i nie myślę o odejściu żadnego z nich.

Tego lata pojawiło się dużo szumu wokół Riquiego Puiga. W Stanach Zjednoczonych powiedziałeś, że trzeba zachować cierpliwość wobec młodych zawodników. Niektórzy już widzą jednak Puiga w pierwszej drużynie. Czy twoja opinia na jego temat zmieniła się w ostatnim czasie?

Nie, nie zmieniła się z powodu szumu medialnego. Ma wielkie umiejętności, zna naszą grę i ma rytm, ale wszystko wymaga czasu. Wiem, jak to wygląda. Trzeba być cierpliwym. To zawodnik, który daje nam dużo i może dać jeszcze więcej. Teraz trenuje z nami. Wciąż musi się wzmocnić, ale pokładamy w nim wielkie nadzieje. Trzeba zaczekać na odpowiedni moment i zobaczyć, jak mu pójdzie w rywalizacji, ponieważ mecze towarzyskie to nie to samo, co gra o stawkę, a także jak poradzi sobie z konkurencją panującą w drużynie.

W zeszłym roku Barcelona także rozpoczynała sezon od Superpucharu Hiszpanii. Nie wyszedł on dobrze, a na drużynę spadło sporo krytyki. Czy tegoroczny Superpuchar będzie balsamem, który pozwoli ze spokojem rozpocząć sezon ligowy? Czy pojedynczy mecz dodaje trudności rywalizacji?

Pojedynczy mecz sprawia, że będzie trudniej. Nie wiem, czy będzie to balsam. W zeszłym roku przegraliśmy Superpuchar i rozpoczęliśmy dobrze ligę. Nie sądzę, że istnieje relacja łącząca te sprawy, ponieważ chcemy wygrywać zawsze. Oczywiście świetnie byłoby wygrać i zacząć ligę tak, jak rok temu.

Brak możliwości pracy z całą kadrą po mundialu był pewną niedogodnością. Czy mimo to jesteś optymistycznie nastawiony do tego meczu?

Jestem optymistą, ponieważ trenujemy w odpowiednim rytmie i na dobrym poziomie. Kiedy piłkarze wrócili do pracy, zdawali sobie sprawę, że rozegrają tylko jeden mecz o Superpuchar. Widać to na treningach i dobrze oceniam drużynę.

Jak przebiega integracja Arturo Vidala? Jak oceniasz go pod względem osobowości oraz umiejętności piłkarskich i taktyki? Czy pomimo braku gry z powodu kontuzji może otrzymać powołanie na Superpuchar?

Tak, otrzyma powołanie, ponieważ pojedziemy wszyscy. To finał i Vidal również pojedzie. Czuje się dobrze. Wiedziałem, że przez kilka miesięcy nie mógł grać z powodu urazu, ale wiem też, że ciężko trenował i dołączył do nas w dobrej formie. Musi dostosować się do gry zespołu i jest przyzwyczajony do gry w ważnych i wymagających meczach. Ufamy, że nie będzie miał problemów z integracją.

Czy po czteromiesięcznej przerwie Arturo Vidal będzie w stanie zagrać jutro przez 90 minut? Jak czuje się fizycznie?

Jeśli tak zdecyduje trener, będzie musiał zagrać. Jak się czuje? Gra w meczu to nie to samo co trening. Podczas treningów mamy namiastkę gry, ale to nie to samo. To doświadczony zawodnik, ale nie wiem, czy jest gotowy do gry przez 90 minut.

Dzisiaj federacja wydała komunikat, w którym stwierdziła, że Superpuchar Hiszpanii to nie są rozgrywki o charakterze profesjonalnym, dlatego nie będzie obowiązywał limit graczy spoza Unii Europejskiej. Sergi Roberto nie będzie mógł jednak zagrać z powodu czerwonej kartki otrzymanej w lidze. Rozumiesz tę sytuację czy wydaje ci się to sprzecznością? Co o tym sądzisz?

Sankcja Sergiego Roberto pochodzi jeszcze z zeszłego sezonu i nie jest to pierwsza taka sytuacja. Wiedzieliśmy o tym już wcześniej i braliśmy to pod uwagę. W tym sensie jesteśmy poszkodowani z powodu rozgrywania pojedynczego meczu, ponieważ w rewanżu moglibyśmy liczyć na tego zawodnika, więc to dla nas pewna niedogodność. Nie wiem, co mam powiedzieć na temat profesjonalnego charakteru Superpucharu. Duch rywalizacji jest taki sam. Myślę, że jesteśmy profesjonalni. Jeśli chodzi o limit graczy spoza Unii, to przez cały tydzień panowało zamieszanie, a teraz okazuje się, że wszyscy mogą grać. Federacja mogła poinformować o tym wcześniej.

Czy wypożyczenie do Evertonu wyjdzie André Gomesowi na dobre?

Taki jest plan i myślę, że tak będzie. Liczymy, że osiągnie sukces i dobrze mu pójdzie. Chcemy, żeby zawodnicy wypożyczeni grali regularnie i stali się ważnymi punktami swoich drużyn. W przypadku młodych piłkarzy czy André Gomesa liczymy też, że do nas wrócą.

Po ostatnim meczu amerykańskiego tournée Jasper Cillessen powiedział, że nie wie, jaka przyszłość go czeka. Rozmawiałeś z nim o tym? Czy w ramach okazania zaufania otrzyma jutro szansę jako podstawowy bramkarz?

Rozmawiałem z Jasperem, ale nie są to sprawy, o których mogę mówić podczas konferencji. To jasne, że liczymy na niego, o czym powiedziałem podczas ostatniej konferencji. Bardzo cenimy go pod każdym względem i chcemy, żeby został. Potrzebujemy dwóch bramkarzy na wysokim poziomie i myślę, że ich mamy. Chcemy, żeby tak pozostało. Zobaczymy, kto zagra jutro.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze