Luis Suárez po raz pierwszy wpisał się w tym sezonie na listę strzelców. Urugwajczyk zdobył dublet w spotkaniu z Huescą.
W czwarty oficjalnym meczu Barçy w tym sezonie napastnik przełamał passę gorszych występów, które jednak nie sprawiły, że Ernesto Valverde zwątpił w jego potencjał. Po braku goli z Sevillą, Alavés i Valladolid wydaje się, że Suárez zaczął łapać formę. W poprzednich sezonach jedynie raz trzeba było czekać dłużej na jego trafienie. Miało to miejsce w pierwszej kampanii Luisa w klubie, kiedy adaptował się jeszcze w drużynie.
Pierwszy z dzisiejszych goli musiał zostać potwierdzony przez VAR. Analiza pokazała jednak, że asystujący Jordi Alba nie był na spalonym w momencie podania. Druga bramka padła z rzutu karnego w ostatniej minucie gry. Poprzednie trafienie Suáreza w Barcelonie miało miejsce w 37. kolejce poprzedniego sezonu przeciwko Levante.
Komentarze (6)