Jordi Alba udzielił wypowiedzi dla mediów po spotkaniu z Huescą oraz skomentował fakt nieznalezienia się na liście powołanych do reprezentacji Hiszpanii.
Lista powołanych: Chciałbym się na niej znaleźć, ale trener zdecydował inaczej i muszę to uszanować.
Cieszynka: Była dla mojego syna, zda sobie z tego sprawę, gdy będzie starszy. Codziennie daje mi radość do życia.
Priorytety Barçy: Poprzedni sezon był bardzo dobry, ten też dobrze się rozpoczął. To, co robię dla klubu, jest ważne, zobaczymy, jak będzie w reprezentacji.
Zaskoczenie: Nie spodziewałem się braku powołania, ale nie sądziłem też, że pojadę na EURO 2012 po pracy wykonanej w Valencii. Powołanie nie zależy od mnie. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Widzę, gdy nie jestem w formie, a także kiedy w niej jestem.
Komunikacja z Luisem Enrique: Nie muszę do nikogo dzwonić, trener podjął decyzję. Nie mam z nikim żadnych problemów na poziomie zawodowym. W klubie mam się dobrze, jeśli wszystko mi wyjdzie, to zobaczymy, jak będzie z reprezentacją. Nie wiem, co Luis Enrique myśli o mnie oraz o innych. Teraz na zgrupowanie pojadą Marcos Alonso i Gayà, to też są świetni gracze. Ja spędzę ten czas z rodziną.
Komentarze (23)