W pierwszym meczu pod wodzą Luisa Enrique reprezentacja Hiszpanii wygrała 2:1 z Anglią na Wembley. Spotkanie otworzyło rywalizację w grupie 4 Ligi Narodów. Gole dla gości zdobyli Saúl Ñíguez i Rodrigo, a dla Anglików trafił Marcus Rashford. 90 minut w drużynie La Rojy rozegrał Sergio Busquets, a w drugiej połowie na boisku pojawił się Sergi Roberto.
Pod odejściu Andrésa Iniesty, Gerarda Piqué i Davida Silvy oraz zmianie trenera reprezentacja Hiszpanii wyszła na pojedynek z Anglią w odmienionym składzie. Luis Enrique wprowadził aż sześć zmian personalnych w porównaniu do jedenastki, która rozpoczęła pierwszy mecz mistrzostw świata z Portugalią. Selekcjoner dał szansę między innymi Marcosowi Alonso, Iago Aspasowi i Rodrigo.
Jako pierwsi w 11. minucie groźniej zaatakowali gospodarze i od razu przyniosło to efekt w postaci gola. Luke Shaw posłał bardzo precyzyjne podanie do Marcusa Rashforda, a ten spokojnie skierował piłkę do siatki obok interweniującego Davida de Gei. Anglicy nie cieszyli się zbyt długo prowadzeniem, ponieważ już po dwóch minutach Saúl Ñíguez doprowadził do wyrównania, wykorzystując dogranie Rodrigo. Po szybkiej wymianie ciosów nastąpiła faza dość wyrównanego meczu, a w 32. minucie Hiszpanie zdobyli drugiego gola. Thiago Alcântara dośrodkował z rzutu wolnego przy linii bocznej boiska, a Rodrigo popisał się dużym sprytem i posłał piłkę do siatki. Anglicy mieli jeszcze szansę na strzelenie wyrównującej bramki, ale de Gea znakomicie interweniował po strzale głową Rashforda.
Na początku drugiej połowy mieliśmy dłuższą przerwę w meczu w związku z urazem Luke'a Shawa, który po uderzeniu głową o murawę został zniesiony z boiska na noszach i z maską tlenową. Po wznowieniu gry Thiago był bliski zdobycia bramki w stylu Benjamina Pavarda z meczu z Argentyną, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała tuż nad poprzeczką. W drugich czterdziestu pięciu minutach tempo meczu nieco spadło, a Anglicy nie byli w stanie zagrozić Hiszpanom i wykreować okazji do zdobycia wyrównującego gola. W 80. minucie na murawie pojawił się Sergi Roberto, który zmienił Thiago. Chwilę później Lwy Albionu wreszcie stworzyły groźną akcję bramkową, ale Rashford przegrał pojedynek sam na sam z de Geą. W doliczonym czasie gry gospodarzom udało się nawet umieścić piłkę w siatce, ale sędzia dopatrzył się faulu Danny'ego Welbecka na bramkarzu. Wynik nie uległ zatem zmianie, a Luis Enrique mógł cieszyć się ze zwycięstwa w debiucie na stanowisku selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. We wtorek 11 września mistrzowie świata z 2010 roku zmierzą się z Chorwacją w drugim spotkaniu grupy 4.
Anglia 1:2 Hiszpania
Rashford 11' - Saúl Ñíguez 13', Rodrigo 32'
Komentarze (32)