Dziennik Mundo Deportivo przedstawił cztery powody, które sprawiają, że Real Sociedad może zagrozić Barcelonie w sobotnim meczu na Estadio Anoeta.
Pierwszy mecz na przebudowanym stadionie
Otoczenie może odegrać ważną rolę w sobotnim spotkaniu. Kibice Realu Sociedad są podekscytowani pierwszym występem ich zespołu na przebudowanym Estadio Anoeta. Po raz pierwszy od 25 lat zobaczą mecz u siebie bez bieżni, na zmodernizowanym i zamkniętym obiekcie. Chociaż wciąż wyłączona będzie trybuna Fondo Norte, na meczu pojawi się blisko 28 tysięcy kibiców. Z pewnością podejdą oni z wielkim entuzjazmem do rywalizacji z liderem tabeli i mogą być znaczącym wsparciem dla swojej drużyny.
Garitano chce wzmocnić defensywę Realu
Prezes Realu Sociedad Jokin Aperribay i trener Asier Garitano są zgodni, że Txuri-Urdin są jeszcze w budowie. Mają rację, ponieważ zespół nie prezentował się tak, jakby chciał tego szkoleniowiec. Gra Realu wzbudziła pewne wątpliwości w ciągu pierwszych trzech kolejek. Garitano chce, żeby jego podopieczni grali bliżej siebie i zespół nie cierpiał tak bardzo bez piłki. Trener chce poprawić grę defensywną, aby zamykać w środku pola przestrzeń zawodnikom Barcelony. Pod wodzą Garitano Leganés poczyniło w tym aspekcie wielkie postępy, więc z Realem Sociedad 48-latkowi również może się to udać. Pytanie, czy efekty tej pracy zobaczymy już w sobotę.
Oyarzabal największym zagrożeniem
Real ma problemy z kontuzjami, ponieważ z Barceloną nie będą mogli zagrać Willian Jose, Adnan Januzaj i Sandro Ramírez. Garitano będzie miał jednak do dyspozycji Mikela Oyarzabala, który w największym stopniu wpływa na grę ofensywną drużyny. Reprezentant Hiszpanii do lat 21 potrafi wyrządzić szkody rywalowi, przemieszczając się pomiędzy liniami, a przez niego przechodzi większość groźnych akcji Realu. W obliczu kilku absencji w ataku gospodarzy powinni wystąpić obok niego Juanmi i Jon Bautista.
Silni i uzdolnieni technicznie pomocnicy
Real może przeciwstawić Barcelonie silnych fizycznie piłkarzy w drugiej linii, którzy jednak wcale nie mają problemów z rozegraniem piłki. Txuri-Urdin poprawili latem warunki fizyczne w środku pola po przybyciu Mikela Merino. 22-latek może występować wspólnie z Asierem Illarramendim, ekspertem w dziedzinie odbiorów i przechwytów. Środek pola uzupełnia wychowanek Igor Zubeldia. 21-latek jest silny i dobrze wyprowadza piłkę. Wymieniona trójka jest w stanie grać blisko siebie bez piłki, a także dobrze ją rozprowadzać, kiedy zespół znajdzie się w jej posiadaniu.
Komentarze (6)