Ivan Rakitić: Mam nadzieję na przedłużenie umowy z Barceloną

Ela Rudnicka

13 września 2018, 19:15

Mundo Deportivo

22 komentarze

Ivan Rakitić rozmawiał z Mundo Deportivo w związku z promocją gry wideo "Destiny 2. Porzuceni".

Zauważyłeś, że niedawno twoje akcje wzrosły? Promujesz nawet gry wideo.

Staram się tym wszystkim cieszyć. Bycie twarzą takiej gry napawa mnie dumą. To cudowne i staram się cieszyć wszystkimi miłymi rzeczami, które spotykają mnie poza boiskiem.

W sierpniu dużo mówiło się o twoim ewentualnym odejściu do PSG. Długo zastanawiałeś się nad taką możliwością?

Nie miałem żadnych wątpliwości. Przez parę dni sporo myślałem, zdałem sobie sprawę z tego, jakie mam szczęście. Gra w najlepszym klubie świata, reprezentowanie Barcelony... Tego właśnie chcę, to najpiękniejsze, co mogło mi się przydarzyć. Czuję się świetnie, jestem bardzo zadowolony.

Co wyróżnia Barcelonę na tle innych klubów?

Barça jest inna, wyjątkowa. Brakuje mi słów, żeby to opisać. Przez wiele lat tworzyła swoją historię, stała się najlepszym klubem świata. Bycie jej częścią to marzenie każdego piłkarza.

Zanim ogłosiłeś decyzję o pozostaniu w Barcelonie, kontaktował się z tobą Neymar albo Dani Alves?

(Śmiech). Często z nimi rozmawiam, ale tym razem wiedzieli, że nie było mi to potrzebne. Oni zdają sobie sprawę z tego, jak ważna jest dla mnie Barcelona. Tutaj nie chodziło o podjęcie decyzji, tylko o rozmowy o wszystkim po trochu. Przed mundialem i po nim rozmawiałem z prezydentem, to wszystko.

Podczas jednego z wywiadów dla chorwackiego dziennika powiedziałeś: "odejście z Barcelony to kwestia czasu". Przez ile lat będziesz jeszcze biegał tysiące kilometrów dla Messiego, jak kiedyś mówiłeś?

Mam nadzieję, że jeszcze przez kilka lat. Mam jeszcze ważny kontrakt. Chciałbym go przedłużyć. Pragnę cieszyć się każdym treningiem, meczem, pokazać wszystkim tutaj, że mogą mi ufać.

Podobno czekasz na podwyżkę. Bartomeu kontaktował się już z tobą w tej sprawie?

Tak. Mam nadzieję, że zadzwoni ponownie.

A co, jeśli nie zaoferuje ci wyższej pensji, po tym jak Messi czy Umtiti przedłużyli swoje umowy, a do składu dołączyli nowi zawodnicy?

Nie można tworzyć tutaj żadnej presji. Oni również bardzo dobrze mnie znają. Wiem, że Barcelona zawsze świetnie traktuje swoich zawodników, zwłaszcza takich, którzy są w klubie od wielu lat. Wszyscy znają moje zdanie, wiedzą, co myślę, to wystarczy. Z takimi rzeczami nie można się spieszyć, ani tworzyć wokół nich ciśnienia.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze