Guillermo Amor: Wykluczenie Lengleta uwarunkowało przebieg spotkania

Radek Koc

24 września 2018, 08:45

AS

3 komentarze

Były piłkarz Barcelony, a obecnie dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych pierwszego zespołu Guillermo Amor dokonał podsumowania meczu Barcelony z Gironą. W szczególny sposób odniósł się do momentu wykluczenia Clementa Lengleta.

Polemika związana z czerwoną kartką: Nawet jeśli ta sytuacja nie ma decydującego wpływu na spotkanie, to warunkuje jego przebieg. Nikt nie lubi grać w 10 przeciwko drużynie, która bardzo dobrze się broniła. Mimo wszystko i tak wypadliśmy całkiem nieźle. Przejęliśmy inicjatywę i zdominowaliśmy Gironę. Nie można niczego zarzucić drużynie. Próbowała zmienić wynik spotkania do samego końca.

Coutinho i Rakitić: To odmienni piłkarze. Brazylijczyk ma na boisku wolność w poruszaniu się. Może grać zarówno bardziej z boku, jak i w środku pola, kończąc następnie akcje swoimi bajecznymi strzałami. Próbował wszystkiego. 

Rotacje: Takie rzeczy mogą się przydarzyć. To trener podejmuje decyzje. Valverde ma szeroką kadrę i ufa wszystkim piłkarzom. Dokonał zmian w składzie, ponieważ myślami wybiegał do środowego meczu z Leganés i do spotkania z Tottenhamem w Lidze Mistrzów. Każdy zawodnik Barçy może wejść na boisko w każdym momencie. Nie należy doszukiwać się dziwnych historii. 

Wykluczenie Lengleta: Pierwszy obraz, jaki mamy przed oczami, jest taki, że Lenglet zabiera się bardzo dobrze z piłką mimo nacisków ze strony napastnika. Arbiter biegnie do linii bocznej, aby skonsultować całą akcję i decyduje się wyrzucić Lengleta z boiska. Rzeczywiście był kontakt łokcia Lengleta z rywalem, ale to był niezamierzony gest. Lenglet miał przewagę nad zawodnikiem Girony i zabrał się z piłką. Pierwszym faulem odgwizdanym przez sędziego jest faul popełniony przez napastnika Girony. To decyzja podjęta przez arbitra i nie będziemy dyskutować na ten temat. Uderzenie łokciem w żadnym momencie nie jest umyślne. 

Piqué: Piłkarz świetnie wie, co robi na placu gry. Ja pozostanę przy tym Piqué, który w zależności od momentu grał bardzo dobrze. Musiał być bardzo uważny, mając za sobą wiele metrów wolnej przestrzeni. To skomplikowane, ale trzymał linię bardzo dobrze. Strzelił gola, motywował kolegów, wziął na siebie odpowiedzialność za drużynę. Piqué musi się wyróżniać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze