Komitet ds. Rozgrywek nie uwzględnił odwołania Barcelony od czerwonej kartki otrzymanej przez Clementa Lengleta w meczu z Gironą.
Komitet na dzisiejszym zebraniu postanowił ukarać Francuza jednym spotkaniem zawieszenia. Obrońca nie będzie mógł więc wystąpić w jutrzejszym pojedynku z Leganés.
Przypomnijmy, że Lenglet został ukarany czerwoną kartką w konfrontacji z Gironą po tym, jak arbiter odpowiedzialny za VAR zasugerował Gilowi Manzano, aby ten obejrzał powtórkę akcji, w której początkowo podyktował faul Pere Ponsa na Francuzie. Sędzia skorzystał z tej mozliwości i zauważył, że Lenglet uderzył rywala łokciem, za co bez wahania zdecydował się wyrzucić go z boiska.
Barcelona argumentowała, że jej piłkarz nie miał zamiaru uderzyć rywala, który jako pierwszy popełnił przewinienie. Po spotkaniu Pere Pons wyznał zresztą, że wydawało mu się, iż w tej akcji sam faulował Lengleta. Te okoliczności nie miały jednak dla Komitetu znaczenia i zdecydowano się zastosować do artykułu 123. Kodeksu Dyscyplinarnego Federacji, nakładając na 21-latka minimalną karę. Obrońca będzie mógł wrócić do gry na mecz z Athletikiem, tuż przed starciem z Tottenhamem, w którym zabraknie Samuela Umtitiego.
Komentarze (30)