Mauricio Pellegrino: Zwycięstwo nie jest przypadkiem

Julia Cicha

27 września 2018, 00:06

AS

9 komentarzy

Mauricio Pellegrino wziął udział w konferencji prasowej po zwycięstwie 2:1 nad Barceloną. Trener Leganés pochwalił swój zespół.

Spadł ci ciężar z serca?

Tak, to zwycięstwo jest ważne przede wszystkim dla pewności siebie zawodników. Punkty również są dla nas bardzo dobre. Wielkość naszego rywala może wszystko wyolbrzymiać, ale dla nas są to tylko trzy punkty. Chcę więcej niż to, pragnę, byśmy byli lepszą drużyną. Dzisiaj byliśmi efektywni, a to jest potrzebne. Dla mnie ważne jest, by piłkarze wierzyli w to, co robią.

Wynik odzwierciedla odczucia

Tak, ale to trudne, ponieważ ważne jest, byśmy zostali na tej drodze. Piłkarze nie mogą skupiać się na tym wyniku. Byliśmy dziś spokojni, ale podkreślam, że to tylko trzy punkty.

Dzisiejsza taktyka mogła być kluczowa

Możliwe, graliśmy tak w niektórych meczach i na treningach. Myśleliśmy, że Alba zagra od początku, a Messi, Coutinho i Roberto będą atakować środkiem. Musieliśmy szybko się przestawić, by grać solidniej. W ten sposób straciliśmy trochę zawodników w środku pola i dlatego wystawiłem En Nesyriego, by grać też na wolnej przestrzeni.

Część tej wygranej jest twoją zasługą?

W sportach zespołowych wszyscy jesteśmy odpowiedzialni, na dobre i na złe. W tej dyscyplinie chodzi o skuteczność, byliśmy dziś w tym aspekcie dobrzy. Kiedy straciliśmy bramkę, zachowaliśmy impet. Nie poddaliśmy się w spotkaniu przeciwko mocnemu rywalowi. Niektórzy zawodnicy rozegrali swój pierwszy mecz w Primera División. To nagroda dla wszystkich.

Co sądzisz o Oscarze? Może już nie będą cię pytać o Lunina…

Kiedy sprowadza się zawodników z dobrych drużyn, marka staje się ważniejsza od esencji gry. Widzimy naszych piłkarzy codziennie, nigdy nie posadzimy nikogo na ławce, by skrzywdzić sami siebie. Pozyskaliśmy 20 zawodników oraz Rubena Péreza. Zostali jeszcze niektórzy do gry. To kwestia pracy i pokory. Staram się wybrać tych, którzy są w najlepszej formie.

Jakie są nastroje w drużynie?

Piłkarze są bardzo zadowoleni, świętowaliśmy. Dziś możemy się cieszyć, ale jutro wracamy do pracy przed niedzielnym spotkaniem. Niestety kiedy się wygrywa, wkrótce trzeba grać ponownie. Obyśmy bardziej w siebie uwierzyli.

Ostudzisz euforię? Co sądzisz o kibicach?

Podobał mi się nastrój na trybunach, kibice pomogli nam również w innych meczach. Jesteśmy Leganés, DNA tego klubu i tej rodziny to pokora. Byliśmy w trudnej sytuacji, pierwsza drużyna przeciwko ostatniej. Nie zawsze wygrywają najlepsi, tylko ci, którzy są lepsi przez 90 minut.

Co powiedziałbyś Piqué? Sam byłeś środkowym obrońcą.

Barcelona od dawna sprawia, że nienormalne staje się normalne. Podziwiam mentalność zwycięzców jej piłkarzy. Piqué przez wiele lat grał w reprezentacji, niewielu się to udało. Co mam mu powiedzieć? Nie sądzę, by to miało na niego wpływ.

Valverde powiedział, że dzisiejszy wynik był wypadkiem.

Gol Piqué mógł być wypadkiem, ale nasza praca, koncentracja i prędkość były dobre. Być może dla Barçy taka gra jest łatwa, ale nas wiele kosztuje. Doceniam pracę mojego zespołu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze