Dziennikarze hiszpańskiego programu telewizyjnego "El Chiringuito" ujawnili, że w przypadku pierwszego gola zdobytego przez Leganés w meczu z Barceloną można mówić o pozycji spalonej.
Przeprowadzona w studio dokładna analiza ustawienia obrońcy Barçy i Jonathana Silvy z Leganés wykazała, że napastnik wychodzący na wolną pozycję znajdował się na 16-centymetrowym spalonym.
To kolejna sytuacja, która zaostrza polemikę na temat użycia systemu VAR przy okazji meczów katalońskiej drużyny. Barcelona kilka dni temu krytykowała decyzje sędziego w meczu z Gironą. Gil Manzano skorzystał wtedy z pomocy systemu VAR i postanowił ukarać Lengleta czerwoną kartką za faul na Ponsie.
Komentarze (46)