Jordi Alba: Musimy zmienić wiele rzeczy

Łukasz Lewtak

29 września 2018, 19:44

Marca

6 komentarzy

Jordi Alba udzielił wypowiedzi dla mediów, w której skomentował remis Barcelony z Athletikiem w siódmej kolejce Primera División.

Kryzys: Nie wygraliśmy trzech kolejnych meczów. Jasne jest, że trzeba coś zmienić, aby postarać się zdobyć trzy punkty.

Niepokój: Nie ma spokoju. Musimy spojrzeć na wiele kwestii. Jednak uważam, że drużyna starała się. Zabrakło nam trochę szczęścia.

Trudny moment: Musimy poprawić różne rzeczy. Wiele razy wchodzimy w pole karne, a piłka nie chce wpaść do siatki. Rywale atakują rzadko, ale trafiają.

Bez pośpiechu: Sezon jest bardzo długi. Bierzemy udział w trzech pięknych rozgrywkach i musimy postarać się zacząć nowy rozdział. Przed nami bardzo trudny mecz na Wembley.

LaLiga: Dopiero się zaczęła. Mimo że nie zdobywamy teraz kompletu punktów, jesteśmy na czele tabeli, a to oznacza, że liga jest bardzo wyrównana. Wygrywają drużyny, które, jak się wydaje, nie mają na to szans. Musimy zmienić wiele rzeczy i dawać z siebie wszystko.

Odczucia: Nie jest łatwo. Z zewnątrz tak się wydaje. Kiedy tu przybyłem, rywale się tak nie zamykali. Teraz wszystko więcej nas kosztuje. Wszyscy grają z kontry i prezentują określony poziom.

Morale w szatni: Nie trzeba wszczynać alarmu. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z wyników i wszyscy możemy dać z siebie więcej. Sezon dopiero się zaczął. Mimo trzech potknięć nadal jesteśmy na szczycie tabeli, przed nami wiele meczów.

Messidependencia: Ten tydzień nie jest najtrudniejszy. Przeżyłem gorsze chwile. Leo na pewno daje przewagę. Kiedy jest na boisku, stwarzamy więcej okazji. Z nim jesteśmy o wiele lepsi. Myślę, że mamy zespół, który jest w stanie poradzić sobie bez niego, jednak rzeczywistość jest taka, że jesteśmy o wiele lepsi z nim i chcemy, aby grał zawsze.

Wątpliwości: Nie mamy wątpliwości. Będziemy pracować, aby odwrócić tę tendencję. W Barcelonie porażka lub remis to tragedia. Zawsze tak było i to się nie zmieni. Na pewno kiedy wygramy, cały ten zgiełk przycichnie. To normalne, że ludzie dołączają do krytyki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze