Znakomity występ Arthura w meczu Barcelony z Tottenhamem [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

4 października 2018, 14:30

Sport, Mundo Deportivo

78 komentarzy
  • W spotkaniu z Tottenhamem Barcelona zrehabilitowała się po trzech kolejnych wpadkach w LaLidze
  • Sporą zasługę w końcowym zwycięstwie miał Arthur
  • Brazylijczyk otrzymał szansę w ramach zmian w podstawowej jedenastce i udowodnił, że porównania do Xaviego nie pojawiły się bez przyczyny

Przy ustalaniu składu na pojedynek z Tottenhamem Ernesto Valverde postanowił zrezygnować z Ousmane’a Dembélé i przesunąć wyżej Philippe Coutinho. Z kolei miejsce Brazylijczyka w środku pola zajął jego rodak Arthur. To rozwiązanie pomogło bardziej zrównoważyć zespół. Barça przechodziła płynnie z ustawienia 4-3-3 w ataku na 4-4-2 w obronie. Obaj reprezentanci Canarinhos mocno pracowali w defensywie, a Coutinho wyraźnie lepiej czuł się na skrzydle, mając więcej swobody w akcjach ofensywnych. Były piłkarz Liverpoolu nie zapominał jednak o pracy w destrukcji i asekurowaniu lewej flanki.

Mecz udowodnił, jak bardzo Barcelona potrzebuje talentu i wizji gry w środku pola. Arthur spełnił oba te wymagania, choć wcześniej wystąpił w podstawowym składzie Blaugrany tylko w dwóch spotkaniach. 22-latek umiejętnie regulował tempo akcji i przenosił grę w inne sektory boiska, zastawiał piłkę i nie dawał jej sobie odebrać nawet w trudnych sytuacjach, wychodził na pozycję od razu po posłaniu podania do partnera, dzięki czemu zawsze zapewniał opcje do rozegrania akcji. Starcie z Tottenhamem pokazało, że Arthur nie bez powodu był porównywany do Xaviego. Brazylijczyk bardzo przypominał legendarnego pomocnika pod względem stylu gry.

Arthur bardzo dobrze radził sobie w rozegraniu piłki. 70 z 79 podań 22-latka dotarło do celu, a więc skuteczność jego zagrań wynosiła 90%. Arthur najczęściej był ustawiony na pozycji półlewego środkowego pomocnika, ale potrafił pojawić się w różnych sektorach boiska, gdy sytuacja tego wymagała, i agresywnie zaatakować rywali bądź pomóc zespołowi w utrzymaniu się przy piłce.

Występ Arthura był tak dobry, że Ernesto Valverde może ponownie zastosować ustawienie z konfrontacji z Tottenhamem w kolejnych spotkaniach. Wcześniej Barcelona nie wygrała trzech meczów z rzędu i zaczęły pojawiać się wątpliwości co do obranej przez szkoleniowca taktyki. Brazylijczyk pomógł rozwiązać problem z kreowaniem gry, choć pozostał jeszcze kłopot związany ze zbyt dużą liczbą traconych goli. W niedzielnym pojedynku z Valencią przekonamy się, czy trener Blaugrany zdecyduje się powtórzyć ostatnie ustawienie.

Arthur wciąż ma długą drogę do przebycia i nadal musi się rozwijać. Brazylijczyk dopiero zaczyna przygodę w Barcelonie i musi jeszcze udowodnić swoją wartość. Mecz z Tottenhamem pokazał jednak, że ma zadatki na grę w środku pola Blaugrany, a sprowadzenie tego typu piłkarza może być wielkim sukcesem katalońskiego klubu. Świetny występ na Wembley bez okazania jakiejkolwiek tremy może być dla niego pierwszym wielkim krokiem w walce o miejsce w zespole.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (78)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze