Philippe Coutinho znakomicie spisuje się w ofensywie. Brazylijczyk zapewnia zespołowi to, czego brakowało mu w poprzednich sezonach – strzały z dystansu. W pierwszym wyjazdowym starciu tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zawodnik trafił do siatki na Wembley. Był to jego trzeci gol w trzecim meczu na tym obiekcie. Jutro Coutinho odwiedzi kolejny ważny dla niego stadion.
To właśnie na Mestalla Brazylijczyk strzelił pierwszą bramkę w barwach Barçy. Miało to miejsce w lutym w półfinale Pucharu Króla. Pomocnik zagrał jak w czasach występów w Liverpoolu, czubkiem buta pokonując bramkarza Valencii po dośrodkowaniu Luisa Suáreza. Był to strzał, którego nie powstydziłby się rasowy napastnik.
Od momentu przejścia do Barcelony pomocnik zdobył 13 goli – 10 w poprzednim i trzy w obecnym sezonie. W sumie 10 razy trafiał do siatki w lidze, dwa razy w Pucharze Króla i raz w Lidze Mistrzów. Pierwszą bramkę w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych strzelił w tym tygodniu na Wembley. Wcześniej Coutinho zdobył na londyńskim stadionie dwa gole w barwach Liverpoolu. Miało to miejsce w półfinale FA Cup 2014/15 i w finale Pucharu Ligi Angielskiej 2015/16.
Brazylijczyk rozegrał dotąd w stolicy Katalonii 2157 minut, strzelając gole średnio co 165 minut. W poprzednim sezonie zdobył w sumie 22 bramki w 42 meczach, jeśli weźmiemy pod uwagę jeszcze jego występy w Liverpoolu. Taki wynik wziąłby w ciemno niejeden środkowy napastnik. Dodatkowo Coutinho wygrał z Barçą już trzy trofea – mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii.
Komentarze (5)