Nie najlepiej spisująca się ostatnio defensywa FC Barcelony będzie musiała dziś szczególnie uważać na Rodrigo. Napastnik Valencii napsuł już sporo krwi obronie Blaugrany w poprzednich dwóch sezonach.
Rodrigo strzelił gola w dwóch ostatnich meczach ligowych pomiędzy Valencią i Barceloną na Estadio Mestalla. W sezonie 2016/17 wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1, jednak ostatecznie to goście wygrali 3:2 w pełnej emocji i kontrowersji końcówce, po tym, jak w doliczonym czasie Leo Messi wykorzystał rzut karny.
Z kolei w poprzednim sezonie Rodrigo otworzył wynik spotkania z Barceloną na Estadio Mestalla, wykorzystując znakomite podanie, jakie posłał do niego Gayà. Siedem minut przed końcem meczu Valencia straciła jednak prowadzenie po kolejnej akcji Jordiego Alby i Leo Messiego i trafieniu tego pierwszego.
W tym sezonie Valencia co prawda nie wygrała żadnego z pierwszych sześciu meczów w LaLidze (porażka i pięć remisów), jednak w dwóch ostatnich spotkaniach spisała się dość dobrze, zwyciężając z Realem Sociedad 1:0 i dzieląc się punktami z Manchesterem United na Old Trafford (0:0). Dziś Los Che będą chcieli przedłużyć korzystną passę i udać się na przerwę reprezentacyjną w dobrych nastrojach. Na pewno szczególnie zmotywowany będzie Rodrigo, który ma patent na Barçę, jednak nie strzelił gola od pierwszej kolejki LaLigi, kiedy to trafił do siatki Atlético.
Komentarze (4)