Ernesto Valverde ocenił mecz Barcelony z Valencią zakończony remisem 1:1. Blaugrana po raz kolejny w tym sezonie straciła gola jako pierwsza i musiała gonić wynik.
Mecz: To było bardzo zacięte spotkanie, jak wszystkie tutaj. Stracony gol nieco nas ogłuszył. Rywale przy tej dynamice mieli dwie czy trzy bardzo dobre okazje. Później to my kreowaliśmy grę. Kluczem do wygrania tego meczu było wykorzystanie naszych okazji lub jakiegoś naszego błędu przez rywali. Oba zespoły grały w swoim stylu. Chcieliśmy odnieść zwycięstwo.
Gol: Drużyna wyszła z taką mentalnością, z jaką powinna. To, co zaprezentowaliśmy cztery dni temu, było optymalne. Rozpoczęliśmy mecz i po dwóch minutach zdobyliśmy gola. Dziś było odwrotnie. Gol taki jak dziś może się zdarzyć. Trenujemy, żeby tak się nie działo, ale to nie jest pojedyncza rzecz... takie są okoliczności w futbolu. W tym sezonie w wielu meczach musimy gonić wynik i wydaje się, że zawsze płyniemy pod prąd, jednak wiemy, że to się zmieni.
Zmęczenie: Graliśmy cztery dni temu, ale rywale również mieli mecz pięć dni temu. Kiedy przeciwnik się cofa i dobrze broni, spotkanie staje się trudne. Rywale czekali na błąd, żeby przełamać naszą obronę. To nieustanna walka i trzeba umieć ją wygrać. Wierzyliśmy, że z tymi zawodnikami, którzy byli na boisku, możemy sobie poradzić.
Arthur: To zawodnik, który łączy naszą drużynę, daje nam posiadanie piłki i nie traci jej, a tego właśnie potrzebujemy.
Komentarze (56)