Czy to na Camp Nou, czy na Santiago Bernabéu, Luis Suárez gwarantuje gole w El Clásico. Odkąd Urugwajczyk trafił do Barcelony w 2014 roku i po odbyciu kary zawieszenia zadebiutował właśnie w Madrycie, strzelał gole Realowi w każdym kolejnym sezonie.
W sezonie 2014/15 Suárez trafił do siatki w El Clásico na Camp Nou po dograniu Daniego Alvesa. Urugwajczyk wbiegł pomiędzy dwóch obrońców i sprytnym strzałem pokonał Casillasa. Ten gol dał Barcelonie zwycięstwo 2:1. W kolejnym sezonie Suárez do spółki z Neymarem wprawili Santiago Bernabéu w konsternację. Barça wygrała 4:0, a El Pistolero zdobył pierwszą i ostatnią bramkę meczu. W sezonie 2016/17 Suárez strzelił gola Realowi na Camp Nou, wykańczając dośrodkowanie Neymara z rzutu wolnego. Trafienie Urugwajczyka nie wystarczyło jednak Barcelonie do wygranej, ponieważ w końcowych minutach wyrównał Sergio Ramos. Wreszcie w poprzednim sezonie Suárez wpisał się na listę strzelców w obu ligowych spotkaniach z Realem. Napastnik Blaugrany dwa razy otworzył wynik El Clásico i w obu przypadkach wykorzystał podanie Sergiego Roberto.
Pod nieobecność Leo Messiego w niedzielnym spotkaniu Ernesto Valverde będzie potrzebował skuteczności Suáreza bardziej niż kiedykolwiek. W tym sezonie Urugwajczyk nie zawsze trafia do siatki, za to wyspecjalizował się w asystach, których ma na koncie już sześć. Ponadto w meczu z Tottenhamem na Wembley El Pistolero miał duży udział przy obu golach Messiego, przy których przepuszczał piłkę do swojego przyjaciela, myląc obrońców rywala. To właśnie Argentyńczyk jest głównym adresatem asyst Suáreza. Odkąd obaj zawodnicy grają razem, przeprowadzili taką kombinację 28 razy. W meczach z Sevillą i Interem było widać, że były napastnik Liverpoolu jest w dobrej formie pod względem fizycznym, o czym na własnej skórze przekonali się Simon Kjaer, Sergi Gómez, Milan Skriniar czy João Miranda. Pod nieobecność Messiego Suárez będzie liderem ofensywy Barcelony ze względu na swoje umiejętności i charakter.
Komentarze (15)