Luis Suárez udzielił wywiadu dla klubowych mediów Barcelony przed niedzielnym El Clásico. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi napastnika.
Intensywność El Clásico: El Clásico to El Clásico. W poprzednim mieliśmy już zapewnione mistrzostwo, a i tak pojawiła się intensywność. Zawsze tak jest, chce się grać w tym meczu. Nie myśli się o morale drugiego zespołu, przeżywa się to na 100%. To dla mnie coś wyjątkowego, jak eliminacje z reprezentacją Urugwaju. Kibice dodają adrenaliny i chce się wygrać tak czy inaczej. Wszystko zostaje na boisku, to piękne chwile.
Real: Ma nowego trenera, to dodatkowa motywacja dla zawodników, by pokazać, że chcą grać. Trzeba uważać, bo Real ma bardzo dobrych piłkarzy, którzy robią różnicę na boisku. Każdy ma jednak swoje słabości i trzeba je wykorzystać. Wszyscy wiemy, jak dobry jest Cristiano, ale zespół zawsze jest ponad jakimkolwiek piłkarzem. Musimy zagrać po swojemu i nie myśleć, jakich zawodników ma przeciwnik.
Najlepsze wspomnienia z El Clásico: 2:1 na Camp Nou w moim pierwszym sezonie w Barcelonie. To zwycięstwo niemal dało nam mistrzostwo, bo do końca sezonu zostało niewiele. To było bardzo ważne, a ponadto strzeliłem pierwszego gola Realowi. 4:0 na Bernabéu również było piękne, zdobyłem tam dwie bramki. Od dziecka marzy się o trafianiu do siatki w takich meczach. Najważniejsza jest jednak drużyna. Debiut w El Clásico? Negatywna była na pewno porażka, ale sam mecz był dobrym doświadczeniem, szczególnie że Luis Enrique zaufał mi po dłuższym czasie bez gry. To piękny i niezapomniany moment.
El Clásico jako kibic: Najbardziej pamiętam 5:0 na Camp Nou. Byłem wtedy widzem, kibicem. Pamiętam też cudowną bramkę Ronaldinho z innego spotkania. To piękne wspomnienia. Teraz cieszę się tymi meczami jako piłkarz. To inna sytuacja.
Zwycięstwo na Wembley: Mieliśmy za sobą serię złych wyników i musieliśmy odwrócić negatywną tendencję. Pracowaliśmy zespołowo i dużo graliśmy. Pokazaliśmy się z dobrej strony i to samo musimy robić do końca sezonu w LaLidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów.
Komentarze (5)