W treningu FC Barcelony dzień przed meczem z Realem Madryt na Camp Nou wzięło udział 21 zawodników. Wśród nich po raz kolejny znalazł się Chumi, który od momentu odniesienia urazu przez Thomasa Vermaelena regularnie ćwiczy z pierwszą drużyną.
Pod nieobecność Belga oraz Samuela Umtitiego stoper Barçy B ma duże szanse na powołanie na El Clásico. Jeśli Ernesto Valverde zdecyduje się uwzględnić Chumiego na liście, będzie musiał zrezygnować z trzech piłkarzy przy ustalaniu kadry na niedzielny mecz.
W dzisiejszym treningu nie wziął udziału Leo Messi, który złamał kość promieniową w spotkaniu z Sevillą i wróci do gry za około dwa tygodnie. Pomimo braku swojego najlepszego piłkarza zespół Barçy podejdzie do niedzielnego meczu z optymizmem i postara się sprawić, żeby nieobecność Argentyńczyka była jak najmniej widoczna.
Podczas pierwszych piętnastu minut treningu otwartych dla prasy można było zauważyć, że w drużynie panuje dobra atmosfera. Nie brakowało uśmiechów, zwłaszcza kiedy Ousmane Dembélé i Chumi musieli przebiec przez szpaler utworzony przez swoich kolegów, którzy uderzali ich w kark za to, że podczas gry w dziadka dopuścili do wymiany dwudziestu podań z rzędu.
Komentarze (11)