Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps był dziś pytany o sytuację Ousmane'a Dembélé, który nie został powołany na niedzielny mecz Barcelony z Realem Betis.
- Nie wymieniałem opinii ze sztabem Barcelony, ponieważ nie wtrącam się w działania klubu. Teraz Ousmane jest tutaj [na zgrupowaniu - red.]. Rzeczywiście spóźnienia są jego drobnym zwyczajem. Jestem przekonany, że na swoją obronę powie, że nie jest w tym osamotniony. Powinien trochę bardziej uważać. Poznał już wiele, mimo młodego wieku. Nie tracę nadziei, uświadomi sobie, że musi się poprawić pod tym względem.
- To sytuacje, które mogą się powtórzyć. On musi zrozumieć je jak najszybciej. Kiedy zda sobie sprawę z tego wszystkiego i zrozumie, że nie jest to coś pozytywnego, będzie to dobre dla niego i dla jego klubu.
- Twarda ręka? Są różne opcje, nikt nie jest idealny. W klubach są zasady. My mamy tutaj swoje reguły. Piłkarze mają prawo do błędu. Później trzeba ocenić, jak poważna jest każda sprawa. Idealnie by było, gdyby zawodnicy robili wszystko dobrze, ale tak nigdy nie będzie.
Komentarze (18)