Kiedy Carles Aleña zaakceptował propozycję zachowania numeru z drużyny rezerw, żeby móc grać w Barcelonie B po wyleczeniu kontuzji, piłkarz i klub ustalili, że wrócą do rozmów na temat statusu zawodnika w grudniu, żeby ewentualnie móc zmienić go w przerwie zimowej. Jak podaje Sport, w przyszłym miesiącu ma dojść do spotkania pomiędzy agentem pomocnika Ivánem de la Peñą i Pepem Segurą.
Data spotkania nie jest jeszcze ustalona, ale do rozmów na temat najbliższej przyszłości Aleñi ma dojść jeszcze przed świętami. Obie strony mają ocenić postęp zawodnika w trakcie pierwszych kilku miesięcy spędzonych w pierwszej drużynie, choć w tym czasie występował on głównie w Barcelonie B. Wnioski powinny być pozytywne, jednak nie oznacza to, że Aleña automatycznie wywalczył sobie miejsce w zespole Ernesto Valverde.
Dyrekcja sportowa i trenerzy, na czele z Ernesto Valverde, wspólnie podejmują decyzje co do przyszłości wychowanka, który nie miałby nic przeciwko utrzymaniu numeru z drużyny rezerw, ponieważ zdaje sobie sprawę, że to tymczasowa sytuacja, spowodowana okolicznościami. Obecnie możliwe są dwie opcje. Jeśli Aleña rozegra dziesięć meczów w pierwszym zespole w LaLidze i Pucharze Króla, nie będzie mógł już jednak wrócić do Barçy B. Do tej pory pomocnik wystąpił w spotkaniach z drużyną Cultural Leónesa i Realem Betis. Przed świętami Barcelona zagra jeszcze z Atlético Madryt, Villarrealem, zespołem Cultural Leónesa, Espanyolem, Levante i Celtą Vigo. Mecze Ligi Mistrzów nie są uwzględniane w regulaminie RFEF.
W Barcelonie są zadowoleni z tego, jak Aleña zareagował na stojące przed nim wyzwania, zwłaszcza po tym, jak zaakceptował grę w drużynie rezerw po wyleczeniu ciężkiej kontuzji. Pep Segura jest jednym z wielkich zwolenników tego piłkarza i uważnie śledził jego rozwój w szkółce Barçy i drogę na Camp Nou. Aleña udowodnił, że jest oddany klubowi i chce odnosić sukcesy właśnie tutaj. Dyrekcja sportowa jest z tego powodu bardzo zadowolona.
Komentarze (8)