Starcie dwóch defensywnych pomocników może być ozdobą spotkania Barcelony z Atlético. Zarówno Busquets, jak i Rodrigo są bardzo ważni dla swoich drużyn. Równoważą zespół, pomagają w grze obronnej i rozpoczynają ataki poprzez posyłanie jak najlepszych podań do piłkarzy ofensywnych. Nie będzie to pierwszy pojedynek tych zawodników (mierzyli się już ze sobą, gdy Rodrigo był graczem Villarrealu), ale z pewnością może być najbardziej prestiżowy.
Rodrigo jest uznawany za naturalnego następcę Busquetsa w reprezentacji Hiszpanii. Obaj otrzymują powołania od Luisa Enrique, jednak podczas meczów nie przebywali w tym samym czasie na boisku, prawdopodobnie ze względu na podobieństwa w ich grze i zajmowanie tej samej pozycji. Rodrigo jeszcze w czasach występów w Villarrealu był przymierzany do Barcelony, ale większą determinację w jego sprowadzeniu wykazało Atlético, a sam zawodnik chciał wrócić do klubu, w którym zaczynał karierę.
22-latek w jednym z ostatnich wywiadów nie ukrywał podziwu do Busquetsa. – Zidane był moim idolem, ale do momentu pojawienia się Busquetsa nie miałem odpowiedniego wzorca do naśladowania. Jego gra wpadła mi w oko i chciałem być jak on. Busquets potrafi interpretować grę i dzięki jednemu lub dwóm kontaktom z piłką mijać całe formacje. Daje ogromną jakość, jeżeli chodzi o odbiór piłki. Zawsze wyczekuje, aby ją przechwycić. To element gry, który nie rzuca się tak w oczy, ale jest niezbędny. Busquets jest na poziomie, który chcę kiedyś osiągnąć, a pewnego dnia nawet go przewyższyć, dlaczego nie.
Rodrigo i Busquets należą do grona piłkarzy, którzy zaliczyli najwięcej przechwytów w LaLidze. Pomocnik Atlético ma ich na koncie 64, a zawodnik Barcelony - 63. Rodrigo rozegrał dziewięć spotkań, a Busquets - dwanaście. 30-latek otrzymał dwie żółte kartki, a jego młodszy kolega z reprezentacji ani jednej. Większy wpływ na rozegranie akcji ma Busquets, ponieważ zaliczył 876 podań przy 502 zagraniach Rodrigo. Zawodnik Rojiblancos ma jednak w przeciwieństwie do 111-krotnego reprezentanta Hiszpanii jedną bramkę na koncie.
W sobotę mistrz i uczeń zmierzą się na Wanda Metropolitano. Obaj pomocnicy będą mieli wiele do udowodnienia. Rodrigo będzie chciał zepchnąć z piedestału swojego idola, a Busquets pokazać młodemu zawodnikowi, ile pracy wciąż musi wykonać, by móc go dogonić.
Komentarze (8)