Lewy obrońca Barçy B Juan Miranda był zadowolony ze zwycięstwa pierwszej drużyny Barcelony w meczu z zespołem Cultural Leónesa i z możliwości występu przez 90 minut.
– Cieszyłem się jak dziecko z możliwości gry. Wiedzieliśmy, że zmierzymy się z trudnym przeciwnikiem, który przyjedzie na Camp Nou po niewysokiej porażce w pierwszym spotkaniu i będzie na nas naciskać, aby spróbować odwrócić losy rywalizacji. To drużyna z Segunda División B, ale jest niebezpieczna. Musieliśmy wykorzystać nasze mocne strony i to zrobiliśmy – powiedział Miranda.
18-latek zdaje sobie sprawę, że jego czas w pierwszym zespole jeszcze nie nadszedł. – Jestem bardzo wdzięczny trenerowi. Muszę wykorzystywać te szanse, ale wiem o tym, że moją drużyną jest Barça B.
Miranda został zapytany o dyspozycję Riquiego Puiga, który dał we wczorajszym meczu bardzo dobrą zmianę. – Riqui ma wspaniałe umiejętności i zawsze, gdy wybiega na boisko, jego gra może się podobać, niezależnie od tego, czy występuje w pierwszym zespole, czy Barcelonie B.
Komentarze (10)