Philippe Coutinho straci miejsce w podstawowym składzie Barcelony?

Dariusz Maruszczak

14 grudnia 2018, 18:15

AS

121 komentarzy
  • Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Philippe Coutinho ma niekwestionowane miejsce w podstawowym składzie Barcelony
  • Brazylijczyk nie jest jednak w najwyższej formie, a więcej zespołowi daje Ousmane Dembélé
  • Coutinho trudno będzie także walczyć o miejsce w linii pomocy

W niedzielę Barcelona zmierzy się z Levante na wyjeździe, a Coutinho ma do tej pory bardzo dobre wspomnienia z wizyt w Walencji. Swoją pierwszą bramkę dla Barcelony zdobył bowiem na Mestalla w meczu z Valencią w Pucharze Króla. Ponadto w spotkaniu z Levante zaliczył swój jedyny dotąd hat-trick w barwach Blaugrany, choć nie pomógł on gościom w wywalczeniu choćby punktu (4:5) w przedostatniej kolejce LaLigi. Brazylijczyk nie ma jednak przed niedzielną wizytą większych powodów do radości, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie wystąpi w tym starciu od pierwszej minuty.

Coutinho miejsca w podstawowym składzie może pozbawić Dembélé, który na boisku odpowiedział na krytykę związaną z jego problemami dyscyplinarnymi. Brazylijczyk niewątpliwie obniżył loty w porównaniu do poprzedniego sezonu, gdy w 22 spotkaniach strzelił dziesięć goli i zaliczył sześć asyst. W obecnych rozgrywkach ma bowiem niemal dwa razy gorsze statystyki: w 20 meczach zdobył pięć bramek i zanotował cztery asysty. Od listopada różnica w wydajności Coutinho i Dembélé jest znacząca, przy dość podobnym czasie gry:

Imię i nazwisko Mecze Minuty Gole Asysty
Ousmane Dembélé 7 467 4 3
Philippe Coutinho 6 417 0 1

Na dyspozycję Coutinho mogła wpłynąć kontuzja, której Brazylijczyk doznał w spotkaniu z Interem. Po wyleczeniu urazu jego występy w meczach z PSV i Villarrealem nie były przekonujące, wskutek czego był zmieniany odpowiednio w 70. i 80. minucie. W kolejnym starciu z Espanyolem Brazylijczyk wybiegł na murawę dopiero w drugiej części gry. Rozegrał 90 minut w konfrontacji z Tottenhamem, w której brakowało mu regularności. Dwukrotnie trafił w słupek, ale oferował zespołowi głównie przebłyski. Sprawiał wrażenie, że czuje się niekomfortowo z powodu utraty miejsca w składzie.

Coutinho z podstawowego piłkarza stał się zawodnikiem, którego Ernesto Valverde wcale nie musi posyłać do gry. Drużynie więcej daje obecnie mający problemy pozaboiskowe Ousmane Dembélé, a w środku pola dobrze spisują się Arthur i Arturo Vidal. Mało prawdopodobne, by Valverde miał rezygnować z obu tych środkowych pomocników, gdy we wcześniejszej fazie sezonu podjął decyzję, aby przesunąć Coutinho z linii pomocy do ataku, widząc brak równowagi w zespole i brak swobody Brazylijczyka. Trudno więc na chwilę obecną znaleźć dla Coutinho miejsce w podstawowym składzie. 26-latek musi znacząco poprawić poziom swojej gry i regularność.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (121)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze