Puchar Króla szansą dla wychowanków FC Barcelony

Julia Cicha

25 grudnia 2018, 19:20

Marca

6 komentarzy
  • Ernesto Valverde planuje stopniowo wprowadzać do pierwszego zespołu wychowanków
  • Styczniowe mecze Pucharu Króla mogą być szansą dla graczy Barçy B
  • Wypożyczenie Jeisona Murillo zmniejsza potencjalną liczbę szans dla Chumiego i Cuenki

Zapytany o konieczność wypożyczenia Jeisona Murillo, Ernesto Valverde wybuchł. Problemy z kolanem Umtitiego i podatność na kontuzje Vermaelena sprawiły, że trener poprosił o nowego stopera, który mógłby być zmiennikiem Piqué i Lengleta. Ta decyzja spotkała się z krytyką pewnych osób, ponieważ niektórzy uważają, że piłkarze Barçy B mają wystarczająco dużo argumentów, by wspomóc zespół. Dla niektórych to La Masia powinna być pierwszym wyborem.

Trener Barcelony, który w czasach pracy w Athleticu wprowadził do pierwszej drużyny wielu graczy, odpowiedział jasno: „nie należy uprawiać zbyt wielkiej demagogii w tej sprawie. Potrzebujemy miejsca, by młodzi zawodnicy wchodzili do zespołu. Nie wymienimy wszystkich piłkarzy na tych z Barçy B, by kogoś zadowolić. Trzeba robić wszystko sukcesywnie”. Szkoleniowiec jasno odniósł się tutaj do opinii osób, które spodziewały się częstszych występów Chumiego, Minguezy lub Cuenki.

Wypożyczenie Jeisona Murillo wstrzymuje na razie marzenia tej trójki obrońców. Nie wszystko jest jednak stracone, ponieważ pierwsze tygodnie 2019 roku mogą posłużyć Valverde do progresywnego wprowadzania niektórych piłkarzy do zespołu. Puchar Króla to świetna okazja do gry dla wychowanków, szczególnie jeśli Barcelona nie odpadnie z tych rozgrywek zbyt wcześnie.

Na pierwszym miejscu wśród piłkarzy, którzy mogą otrzymać szansę, jest Carles Aleñá. W tym sezonie kataloński pomocnik strzelił gola w meczu z Villarrealem, a oprócz tego dobrze spisał się w spotkaniu z Tottenhamem. Wychowanek jest już pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny, a w dalszym rozwoju pomagają mu również kontuzja Rafinhi oraz prawdopodobne odejście Denisa Suáreza. Szansę na grę może otrzymać także Riqui Puig, który w starciu z zespołem Cultural Leónesa pokazał, co potrafi. Z kolei Juan Miranda pozostaje alternatywą dla Jordiego Alby na lewej obronie.

Warto wspomnieć również o przypadku Sergiego Sampera. Pomocnik jest częścią pierwszego zespołu, ale odniósł kolejną kontuzję i nie wrócił jeszcze do gry. Lekarze nie podali możliwej daty jego powrotu, choć piłkarz trenował już z kolegami. Miało to jednak miejsce cztery tygodnie temu, co każe sądzić, że uraz Sampera odnowił się. Zawodnik ponownie pracuje więc indywidualnie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze