Jak informuje AS, FC Barcelona nie będzie chciała negocjować w klubami zainteresowanymi sprowadzeniem Jaspera Cillessena. Blaugrana będzie odsyłała wszystkie zespoły do klauzuli odejścia Holendra, wynoszącej 60 milionów euro.
W lecie tego roku sprowadzeniem Jaspera Cillessena było zainteresowanych kilka klubów Premier Legue. Holender rozważał odejście z Camp Nou, jednak sztab szkoleniowy FC Barcelony przekonał go do pozostania przynajmniej na jeszcze jeden sezon. Cillessen cały czas jest w bardzo dobrej formie, lecz widzi coraz większy problem w tym, że bardzo rzadko ma okazję pokazać to na boisku. Gra bowiem jedynie w Pucharze Króla i sporadycznie w innych rozgrywkach (wystąpił w meczu z Tottenhamem w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów), a jego aspiracje są dużo większe.
Jak informuje dziennik AS, jeśli Cillessen ostatecznie postanowi spróbować szczęścia w innym miejscu po zakończeniu obecnego sezonu, zainteresowane kluby mogą zderzyć się ze ścianą. "Nie ma możliwości negocjacji. Chcemy, żeby został w klubie w duecie z ter Stegenem. Mamy u siebie dwóch z grona najlepszych bramkarzy na świecie" - tak mówią w Ciutat Esportiva i odsyłają zainteresowanych do klauzuli odejścia Cillessena, wynoszącej 60 milionów euro.
Dyrekcja sportowa Barcelony zdaje sobie sprawę, że nie jest łatwo znaleźć bramkarza, który dawałby gwarancję występów na takim samym poziomie jak podstawowy golkiper. Iñaki Peña często trenuje z pierwszym zespołem, ale jest jeszcze zbyt młody. Decyzję muszą podjąć trener bramkarzy José Ramón de la Fuente oraz Éric Abidal i Ramon Planes. Barcelona interesowała się już Jeroenem Zoetem z PSV, ale pozostanie Cillessena wstrzymało wszelkie działania w sprawie ewentualnego sprowadzenia bramkarza drużyny z Eindhoven.
Fot. Kathi Rudminat / CC BY 2.0
Komentarze (29)