Katarska akademia Aspire Football Dreams przetestowała w 2011 roku tysiące senegalskich dzieci, które chciały zostać piłkarzami. Najlepsza pięćdziesiątka przeszła do etapu ogólnokrajowego. Trwał on cztery dni, po których zostało już tylko trzech chłopców, wśród nich Moussa Wagué.
Cała trójka poleciała następnie do Kataru, gdzie trenowała z nalepszymi zawodnikami w ich wieku z różnych krajów. Przez 21 dni ćwiczyli pod okiem nowego sztabu szkoleniowego, który następnie ograniczył grupę do jedynie kilkunastu piłkarzy, tak aby mieć graczy na każdą pozycję.
Barcelona zawsze otrzymywała informacje z pierwszej ręki na temat największych talentów, ponieważ z akademią Aspire od 2008 roku współpracowała firma Sandro Rosella Bonus Sports Marketing (BSM). Josep Colomer, Jordi Rovira i Pere Gratacós uczestniczyli w procesie kształcenia i selekcji piłkarzy w Aspire i z bliska oglądali postępy Moussy Wagué.
Seneglaczyk pokazał się z bardzo dobrej strony podczas słynnego turnieju młodzieżowego MIC w 2013 roku. W październiku 2016, po ukończeniu 18. roku życia, mógł już zadebiutować w lidze belgijskiej w barwach Eupen. Za kilka dni, po serii udanych występów w Barcelonie B pod koniec 2018 roku, może zadebiutować w pierwszej drużynie Barcelony.
Nie ma wątpliwości, że Barça mocno stawia na Moussę Wagué. Inaczej nie wpisywałaby do jego kontraktu bardzo wysokiej, wynoszącej 100 milionów euro klauzuli odejścia. Wydaje się, że Seneglaczyk jest w pełni gotowy na debiut w pierwszym zespole Barçy i ma na niego spore szanse w 1/8 finału Pucharu Króla, mimo że na jego pozycji występują Sergi Roberto i Nélson Semedo.
Moussa Wagué jest bardzo ofensywnym prawym obrońcą. Jest bardzo wysportowany oraz niezwykle szybki w obronie i ataku. W tym roku został najmłodszym afrykańskim piłkarzem w historii, który zdobył gola na mistrzostwach świata (w meczu Senegalu z Japonią, 2:2). Teraz Wagué chce zacząć pisać swoją historię na Camp Nou.
Komentarze (16)