Hasselbaink: Zwolnienie van Gaala przeszkodziło w moim transferze do Barçy

Radek Koc

3 stycznia 2019, 22:00

Sky Sports/AS

8 komentarzy

Jimmy Floyd Hasselbaink, były holenderski napastnik, zdradził, że był bardzo bliski transferu do Barcelony w 2003 roku. Ostatecznie nie sfinalizowano operacji, ponieważ stanowisko trenera stracił Louis van Gaal. 

- Doszedłem z Barceloną do porozumienia w sprawie zarobków. Van Gaal chciał mnie w swoim zespole, abym rywalizował o miejsce w ataku z Kluivertem. Chelsea i Barcelona dogadały się w piątek przed weekendowym spotkaniem z Manchesterem United. Ranieri, ówczesny opiekun Chelsea, zapytał mnie przed meczem, czy chcę zagrać. On już wiedział o transferze. Ja chciałem zagrać, bo to miał być mój ostatni mecz w barwach londyńskiego klubu. 

- W trakcie meczu zostałem kopnięty w kostkę przy wejściu Phila Neville'a i musiałem zejść z boiska. Kostka była naprawdę spuchnięta, ale to i tak nie miałoby wpływu na realizację transferu. Było jednak tak, że wtedy Valencia pokonała Barcelonę, chyba 3:1 albo coś takiego, i następnego ranka van Gaal był już zwolniony ze stanowiska. Transfer upadł. 

- Byłem we wspaniałym klubie, czułem się kochany i było naprawdę dobrze. Chelsea chciała mnie sprzedać, bo potrzebowała pieniędzy. Oczywiście Barcelona jest znakomitym klubem, ale po fiasku operacji było całkiem łatwo przyzwyczaić się do tej sytuacji. Po prostu gra w Barcelonie nie była mi pisana.

Van Gaal został zastąpiony przez Radomira Anticia i Barcelona przestała interesować się usługami Hasselbainka. Holenderski piłkarz pozostał w Chelsea jeszcze przez kolejne 18 miesięcy. 

https://www.flickr.com/photos/bensutherland/ / CC BY 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze