Prezes Getafe Ángel Torres skomentował porażkę swojej drużyny w meczu z Barceloną i wypowiedział się na temat sytuacji w tabeli LaLigi.
Nieuznany gol Maty po faulu Ángela na Lenglecie: To nie była sytuacja, w której należało odgwizdać faul, ponieważ nasz zawodnik nie miał złych zamiarów. Wydaje mi się, że to był prawidłowy gol.
Mecz: Jestem zadowolony, ponieważ kibice dobrze się bawili. Rozegraliśmy dobry mecz. W pierwszej połowie rywale oddali dwa strzały i zdobyli dwa gole, zaś my mieliśmy cztery czy pięć okazji. Barcelona miała duże posiadanie i dużo grała piłką. W drugiej połowie graliśmy trzema napastnikami przeciwko Barcelonie, a to zasługuje na uznanie.
Getafe: Drużyna jest w dobrej formie. Jesteśmy drugim najlepszym zespołem pod względem liczby straconych goli w Hiszpanii i mamy trzecią najlepszą defensywę w Europie. Możemy być zadowoleni z tego meczu. Ponadto udało nam się wypełnić stadion w święto Trzech Króli o dziewiątej wieczorem.
LaLiga: Coś się dzieje. Coś nie działa, ale ja mam wystarczająco zmartwień z Getafe. Liga pogarsza się jednak przez dziurę, którą otworzyła Barça. Musi ją załatać Florentino. Real nie może myśleć, że jest w stanie żyć z zasług po trzech zwycięstwach w Lidze Mistrzów. Ten klub nie może spędzić dużo czasu bez mistrzostwa. Oglądałem fragment dzisiejszego meczu i widziałem ludzi z opuszczonymi rękami. Mam nadzieję, że to naprawią.
Aspiracje: Musimy uciec od pożaru w dole tabeli i nie byłoby źle, gdyby udało nam się załapać na sezon do europejskich pucharów.
Fot. cristina cifuentes / CC BY 2.0
Komentarze (8)