Jak wyliczył dziennikarz Cadena COPE Pedro Martin, od momentu objęcia stanowiska trenera Barcelony przez Ernesto Valverde Katalończycy zajmowali pierwsze miejsce w tabeli Primera División przez 50 z 56 kolejek (89,2%).
Żaden inny szkoleniowiec Barcelony, który przez przynajmniej 50 kolejek był ze swoim zespołem na fotelu lidera LaLigi, nie może pochwalić się tak dobrą skutecznością. W poprzednim sezonie drużyna Valverde zajmowała drugie miejsce w tabeli tylko w pierwszej i drugiej serii gier, mimo że wygrała oba mecze. W obecnych rozgrywkach Barça była na trzeciej pozycji w pierwszej kolejce oraz na drugim miejscu w drugiej, ósmej i trzynastej serii gier.
Jedynym trenerem w historii Barcelony, którego zespół zawsze był na pierwszym miejscu w tabeli (w 38 kolejkach), jest Tito Vilanova. Pod wodzą tego szkoleniowca Barça w rozgrywkach 2012/2013 zdobyła rekordowe 100 punktów, choć przez trzy miesiące pierwszego trenera musiał zastępować Jordi Roura. W sezonie 1984/1985 Blaugrana z Terrym Venablesem została mistrzem Hiszpanii i wtedy również była liderem Primera División od pierwszej do ostatniej kolejki, choć wówczas rozgrywano tylko 34 mecze. W dwóch następnych sezonach drużyna pod wodzą Anglika utrzymywała się na fotelu lidera tylko przez 26 spotkań, przez co jego skuteczność spadła do 51,72%.
Barcelona Pepa Guardioli była pierwsza w tabeli przez 87 ze 152 kolejek (57,23%), dzięki czemu wyprzedza zespół Franka Rijkaarda, który utrzymywał się na fotelu lidera przez 85 ze 190 serii gier (44,73%). Słabo wypada w tym porównaniu ekipa Johana Cruyffa (59 z 300 kolejek, 19,66%), ale nie można zapominać, że Dream Team Holendra trzy z czterech mistrzostw Hiszpanii zdobył w ostatniej kolejce.
Komentarze (28)